Trump i Xi spotykają się w Pekinie 14–15 maja. AI w agendzie obok kwestii Iranu
14–15 maja Donald Trump spotka się w Pekinie z Xi Jinpingiem. Jak podaje „The Wall Street Journal", jednym z tematów rozmów może być nadzór nad sztuczną inteligencją. Oba państwa rozważają uruchomienie stałych kanałów komunikacji w sprawie AI.

Według informacji „Wall Street Journal" Biały Dom i chiński rząd rozważają włączenie do oficjalnej agendy szczytu kwestii sztucznej inteligencji. Obok konfliktu z Iranem to drugi z głównych tematów, jakie mają stanąć na stole. W grę wchodzi uruchomienie stałych kanałów komunikacji między mocarstwami w sprawach związanych z rozwojem najbardziej zaawansowanych modeli AI – aby uniknąć niekontrolowanej eskalacji wyścigu technologicznego.
Pomysł nie jest nowy. Stanowi rozwinięcie starań Henry'ego Kissingera, który u schyłku życia uczynił z dialogu USA–Chiny w sprawie AI swoją kluczową misję.
Spuścizna Kissingera
Architekt amerykańskiej polityki zagranicznej z okresu zimnej wojny w 2023 roku osobiście odwiedził Pekin, by przekonywać Xi Jinpinga do podjęcia rozmów o AI. Równolegle administracja Joego Bidena rozpoczęła formalny dialog z Chinami w tej dziedzinie. Jego kulminacją było spotkanie obu prezydentów w Kalifornii w listopadzie 2023 roku.
Waszyngton wyznaczył wtedy dwa priorytety: stałe kanały komunikacji oraz porozumienie, zgodnie z którym AI nie zostanie zintegrowana z procesami zarządzania bronią jądrową. W 2024 roku obie strony zadeklarowały, że to ludzie – nie algorytmy – mają zachować ostateczną kontrolę nad decyzjami o użyciu głowic. Efekt rozmów uznano jednak za rozczarowujący, a same deklaracje za niewystarczające wobec skali ryzyk.
Cisza w słuchawce
Istniejące kanały łączności kryzysowej między Waszyngtonem a Pekinem nie działają tak, jak miały. Jak podaje agencja Associated Press, amerykańskie próby pilnego kontaktu często pozostają bez odpowiedzi. Tak było w 2001 roku po kolizji amerykańskiego samolotu zwiadowczego z chińskim myśliwcem oraz w 2023 roku, gdy nad USA dryfował chiński balon szpiegowski.
Nowe linie komunikacji w sprawie AI przypominają zimnowojenną „czerwoną linię" – z tą różnicą, że przedmiotem dyskusji nie są głowice nuklearne, lecz parametry algorytmów i moc obliczeniowa centrów danych.
„AI nie jest pojedynczą technologią. Ma ogólne zastosowanie i wzmacnia niemal każdy sektor – wywiad, wojsko, przemysł, propagandę, logistykę, cyberbezpieczeństwo i naukę. Państwo dominujące w AI może szybciej projektować nowe technologie, szybciej rozwijać gospodarkę i szybciej zwiększać własną przewagę militarną. Coraz więcej analityków traktuje AI nie jako kolejny sektor gospodarki, ale jako podstawową infrastrukturę XXI wieku – porównywalną z energią elektryczną albo internetem" – komentuje Marcin Stypuła z agencji marketingowej Semcore.
Pekin gotowy do rozmów
Myron Brilliant, doradca w DGA Group, po spotkaniach z chińskimi urzędnikami – w tym z wicepremierem He Lifengiem – relacjonuje, że Pekin nastawia się na ostrą rywalizację, ale jednocześnie nie wyklucza dialogu. Według jego relacji przytoczonej przez „WSJ" chińska strona miała stwierdzić:
„Będziemy konkurować z USA na całego, ale widzimy też sens w zwiększeniu wysiłków na rzecz zapobiegania globalnym wstrząsom i nadużyciom w cyberprzestrzeni, więc jesteśmy otwarci na dialog dotyczący protokołów bezpieczeństwa, technicznych barier ochronnych i zarządzania, jeśli administracja tego chce".
Mózg kontra ciało
Specjalizacje obu mocarstw w obszarze AI są wyraźnie odmienne. Nick Wright, ekspert neuronauki poznawczej z University College London, w komentarzu dla BBC opisał ten podział jako rywalizację „mózgu" z „ciałem".
USA mają przewagę w warstwie miękkiej – zaawansowanych modelach językowych i systemach operacyjnych. ChatGPT, jak podaje informacja prasowa, używany jest dziś przez około jedną ósmą mieszkańców globu. Chiny postawiły na warstwę twardą: robotykę i automatyzację. Ich flota robotów przemysłowych przewyższa liczebnie zasoby wszystkich pozostałych państw razem wziętych.
W praktyce: gdy Ameryka uczy maszyny myśleć, Chiny nadają im fizyczną sprawczość.
Embargo i DeepSeek
Aby spowolnić Chiny, Waszyngton kontroluje eksport najwydajniejszych procesorów AI. Nvidia, której kapitalizacja sięgnęła 5 bln dolarów, stała się w tym układzie aktywem strategicznym – obok holenderskiej ASML, której maszyny do produkcji najbardziej zaawansowanych układów scalonych nie trafiają do chińskich laboratoriów.
Strategia ta została poddana próbie w styczniu 2025 roku. Premiera chińskiego modelu DeepSeek wymazała w ciągu jednej sesji giełdowej z kapitalizacji Nvidii około 600 mld dolarów. Pokazała też, że chińscy inżynierowie potrafią rekompensować ograniczenia sprzętowe optymalizacją algorytmów.
AI agentowa – kolejne pole rywalizacji
Coraz większą rolę w wyścigu zaczynają odgrywać systemy zdolne do samodzielnego podejmowania decyzji i realizacji złożonych zadań – tzw. AI agentowa.
„Strategiczne napięcie polega na tym, że o ile Chiny kontrolują 90% światowego eksportu robotów humanoidalnych, o tyle każda z tych maszyn wciąż potrzebuje »duszy« w postaci oprogramowania, w którym Stany Zjednoczone chcą utrzymać prymat" – mówi Stypuła.
Czy rozmowy w Pekinie przyniosą cokolwiek poza kolejnymi deklaracjami, dowiemy się w najbliższych dniach. Stawka, jak pokazuje historia ostatnich dwóch lat, raczej nie maleje.





