Revolut i Google wprowadzają płatności dla agentów AI. Koniec tradycyjnego koszyka?
Revolut integruje usługę Revolut Pay z protokołem Google AP2, co ma umożliwić realizację płatności przez agentów AI w Europie. Firma stawia na handel konwersacyjny, w którym proces zakupu przejmują asystenci. Sukces nowej technologii zależy jednak od jej masowej adopcji przez sprzedawców.

Europejski sektor fintech przygotowuje się na nową formę zakupów online, w której to nie człowiek, a sztuczna inteligencja finalizuje transakcję. Revolut ogłosił, że jego usługa Revolut Pay stała się jedną z pierwszych metod płatności w Unii Europejskiej zgodną z protokołem Google Agent Payments Protocol (AP2). Rozwiązanie to ma umożliwić tzw. agentic commerce, czyli handel oparty na autonomicznych asystentach AI.
Technologia zamiast klikania
Protokół Google AP2 to otwarty standard opracowany we współpracy z firmami z branży płatniczej, w tym z Revolutem. Jego zadaniem jest stworzenie bezpiecznych ram dla agentów AI, aby mogli oni inicjować i przetwarzać płatności na różnych platformach bez bezpośredniego udziału użytkownika przy każdym kroku. W przypadku Revoluta nacisk położono na płatności typu „konto na konto” (account-to-account), co ma uprościć cały proces.
Przedstawiciele zaangażowanych firm widzą w tym naturalną ewolucję e-commerce.
— Przyszłością zakupów nie są strony internetowe, lecz rozmowy. Naszym celem jest wyjście poza model „kliknij i zapłać” w kierunku świata, w którym proces płatności ułatwia asystent AI — stwierdził Alex Codina, General Manager Acquiring w Revolut.
Ambitne plany i rynkowa rzeczywistość
Współpraca z Google Cloud ma pomóc Revolutowi w zdobyciu pozycji lidera w nowym segmencie rynku w Wielkiej Brytanii i Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG). Tara Brady, President w Google Cloud EMEA, podkreśla, że wspólne działania mają na celu „zmianę oblicza handlu cyfrowego” i eliminację barier technicznych dla milionów klientów.
Mimo optymizmu korporacji, należy zachować zdrowy sceptycyzm co do tempa wdrażania tych zmian. Choć Revolut deklaruje, że ich infrastruktura zapewnia bezpieczeństwo i ochronę przed oszustwami, realna skuteczność systemu zostanie zweryfikowana dopiero przy masowej skali. Nowy model wymaga bowiem nie tylko gotowości technologicznej banków, ale przede wszystkim powszechnej adaptacji standardu AP2 przez sprzedawców internetowych oraz przełamania nieufności konsumentów przed powierzaniem finansów autonomicznym algorytmom.
Revolut chce być obecny wszędzie tam, gdzie w przyszłości będzie odbywał się handel, jednak na ten moment „zakupy konwersacyjne” pozostają raczej strategiczną inwestycją w przyszłość niż codziennością przeciętnego klienta.





