Przejdź do treści

Polacy uruchomili AlterCast. Prawdziwe twarze do wynajęcia w reklamach AI

Twórcy Humanverse i była CMO XTB Oliwia Szpigiel uruchomili AlterCast, globalny marketplace, na którym marki i agencje mogą legalnie licencjonować prawdziwe twarze do materiałów tworzonych lub modyfikowanych przez AI. Osoby udostępniające wizerunek zarabiają na tantiemach.

Polacy uruchomili AlterCast. Prawdziwe twarze do wynajęcia w reklamach AI
Ilustracja wygenerowana przez AI (ChatGPT, OpenAI)

Twórcy Humanverse, firmy produkującej reklamy AI dla dużych marek, oraz Oliwia Szpigiel, przez ostatnie dziewięć lat CMO w XTB, uruchomili AlterCast. To globalny marketplace, na którym marki, agencje reklamowe i domy produkcyjne mogą legalnie licencjonować prawdziwe twarze do materiałów tworzonych lub modyfikowanych przez sztuczną inteligencję. Osoby udostępniające wizerunek zarabiają na tym pasywnie, zachowując kontrolę nad tym, w jakich kampaniach, branżach i kontekstach ich twarz się pojawia.

AlterCast odpowiada na zjawisko, które spółka nazywa face theft economy, czyli obieg reklam i produkcji filmowych z twarzami wygenerowanymi na podstawie prawdziwych osób bez ich zgody. Rozwój generatywnej AI sprawił, że stworzenie realistycznej twarzy do reklamy nie wymaga już castingu ani planu zdjęciowego. Znaczna część takich wizerunków w obiegu komercyjnym powstaje jednak bez zgody osób, na których bazują modele AI, w sposób trudny do rozliczenia prawnie.

„Twoja twarz może dla Ciebie pracować, nawet gdy śpisz, odpoczywasz. Z tej opcji może skorzystać każdy użytkownik, zachowując pełną kontrolę nad tym, gdzie i jak wizerunek jest wykorzystywany. Markom, wszystkim nabywcom wizerunków dajemy z kolei pewność, że korzystają z nich legalnie. Przez lata budowałam i skalowałam międzynarodową markę finansową, która działała pod nadzorem wielu regulatorów. Wiem, jak ważne są zaufanie i zgodność z regulacjami. To podejście przenosimy teraz do świata AI" – mówi Oliwia Szpigiel, CEO i współzałożycielka AlterCast.

Prawdziwi ludzie, nie awatary

Platforma łączy dwie strony rynku. Użytkownicy udostępniający swoją twarz to osoby fizyczne oraz modele i aktorzy reprezentowani przez agencje modelingowe i castingowe. Robią to na podstawie umowy licencyjnej, która określa, w jakich kampaniach, kategoriach, kontekstach i na jakich rynkach wizerunek może być wykorzystywany, a jakie sytuacje z góry wyklucza. Umowa reguluje też sposób zakończenia współpracy oraz procedurę wycofania zgody na dalsze wykorzystanie wizerunku.

Nabywcy, czyli marki, agencje, domy produkcyjne i twórcy contentu AI, uzyskują dostęp do biblioteki twarzy objętych ochroną prawną i mogą z nich korzystać zgodnie z warunkami licencji, bez ryzyka roszczeń związanych z nieautoryzowanym użyciem wizerunku.

Model AlterCast opiera się na prawdziwych ludziach, nie na syntetycznych awatarach. Spółka podaje, że system wykorzystywany do tworzenia i edycji materiałów nie jest trenowany na wizerunkach dostawców, a każda osoba ma wgląd w to, gdzie i jak jej twarz jest wykorzystywana.

„Marki i twórcy muszą mieć świadomość, że korzystając z twarzy wygenerowanej, bez licencji, nie mogą być pewni, czy bliźniaczo podobna twarz nie pojawi się za chwilę w konkurencyjnej kampanii. Gwarancje wyłączności dają tylko prawdziwe twarze, z wykupioną odpowiednią licencją" – dodaje spółka.

„Warto dodać, że z perspektywy kreatywnej twarze generowane przez algorytmy są do siebie podobne, uśrednione. AlterCast natomiast daje twórcom bibliotekę prawdziwych, niepodrabialnych twarzy" – mówi Paweł Mazurkiewicz, współzałożyciel i dyrektor kreatywny AlterCast.

Zgodność z AI Act

Od 2 sierpnia 2026 r. obowiązują ogólne przepisy unijnego AI Act dotyczące przejrzystości, w tym obowiązek informowania odbiorców, że mają do czynienia z treścią wygenerowaną lub zmodyfikowaną przez AI. Techniczne oznaczanie takich treści, m.in. znakami wodnymi i metadanymi, dla systemów już działających na rynku zacznie obowiązywać od 2 grudnia 2026 r., zgodnie z ustaleniami w ramach pakietu Digital Omnibus. AlterCast projektuje swój model z wyprzedzeniem tych regulacji: każda twarz w bibliotece pochodzi z podpisanej umowy licencyjnej, a materiały zmodyfikowane przez AI są oznaczane zgodnie z wymogami przejrzystości.

„AlterCast odpowiada na coraz poważniejszy dziś problem występowania ryzyka bezprawnego wykorzystania wizerunku konkretnych osób w materiałach reklamowych tworzonych przy użyciu narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji. (...) To przykład projektowania nowatorskiej usługi z uwzględnieniem wymogów RODO oraz regulacji AI Act" – mówi adwokat Maciej Kubiak z Kancelarii SKP Ślusarek Kubiak Pieczyk.

Zarobek bez castingu

Dla osób udostępniających wizerunek AlterCast jest nowym źródłem dochodu. Model tantiem oznacza, że wynagrodzenie jest wypłacane na podstawie umowy licencyjnej za każde wykorzystanie twarzy w komercyjnej produkcji AI. Rozwiązanie ma znaczenie także dla branży aktorskiej, która od lat mierzy się z niestabilnością zatrudnienia. Według danych amerykańskiego związku zawodowego SAG-AFTRA nawet 90 proc. zrzeszonych w nim aktorów w dowolnym momencie pozostaje bez pracy, a jedynie 12 proc. członków zarabia rocznie więcej niż 1000 dolarów z samego aktorstwa.

W produkcjach AI plan jest wirtualny, więc udostępnienie wizerunku nie wymaga fizycznej obecności aktora. AlterCast daje aktorom możliwość dodatkowego zarobku w czasie oczekiwania na angaż.

„AlterCast to szansa po obu stronach rynku. Dla licencjodawców wizerunków, czyli zwykłych użytkowników to wygodny, pasywny dochód z twarzy, która jest ich aktywem. Nie trzeba być zawodowcem, żeby zarabiać na swojej twarzy. Dla agencji, domów produkcyjnych i marek to z kolei dostęp do tysięcy twarzy z licencją, na skalę, jakiej wcześniej po prostu nie było, bez castingów, bez tygodni oczekiwania i z ochroną prawną" – podkreśla Krzysztof Kujawski, współzałożyciel, członek zarządu AlterCast i CEO Humanverse.

Skala projektu

Za AlterCast stoją współzałożyciele Humanverse, Krzysztof Kujawski, Paweł Mazurkiewicz i Jarosław Czajkowski, firmy, która w dwa lata wypracowała blisko 20 mln zł przychodu i rentowność, produkując reklamy AI dla marek takich jak Adamed, Castorama, Douglas czy UniCredit. Do zespołu AlterCast na stanowisku CEO dołączyła Oliwia Szpigiel, która przez ostatnie dziewięć lat pełniła rolę Chief Marketing Officer XTB.

Spółka powstała w marcu 2026 r., a jeszcze w pierwszym kwartale 2026 r. projekt pozyskał pierwszego inwestora. AlterCast jest w fazie po MVP i rozbudowuje bibliotekę twarzy. Planuje skalowanie działalności na kolejne rynki. Biblioteka jest dostępna pod adresem altercast.ai.

Materiał pochodzi od spółki AlterCast i dotyczy jej własnego produktu.

Źródła: informacja prasowa AlterCast

Szukaj na blogu