Przejdź do treści

Zarządy chcą AI, ale brakuje im kompetencji. Nowy raport Heidrick & Struggles

Heidrick & Struggles opublikował raport o kompetencjach AI w zarządach. Tylko 38% respondentów ocenia, że najwyższe kierownictwo ma dużą wiedzę o narzędziach AI. Firmy chcą korzystać z technologii, ale tempo wdrożeń i brak kompetencji hamują skalowanie.

Zarządy chcą AI, ale brakuje im kompetencji. Nowy raport Heidrick & Struggles

Heidrick & Struggles opublikował raport poświęcony temu, jak zarządy i rady nadzorcze budują kompetencje potrzebne do nadzorowania inwestycji w sztuczną inteligencję. Z dokumentu wynika, że zainteresowanie AI rośnie, ale na najwyższym szczeblu wciąż brakuje wiedzy i przestrzeni czasowej, by przekuć deklaracje w skuteczne decyzje strategiczne.

Autorzy badania wskazują, że blisko trzy czwarte członków zarządów i prezesów deklarowało w 2024 r. większe zaangażowanie w technologie wschodzące niż przed pandemią. Jednocześnie tematy technologiczne stanowiły średnio tylko 9% czasu poświęcanego na obowiązki zarządcze. Ponad połowę czasu pochłaniały klasyczne zadania nadzorcze, co ograniczało możliwość głębszego zajęcia się AI.

Wyniki pokazują także lukę kompetencyjną. Tylko 38% ankietowanych AI i data officerów uznało, że ich zarząd w dużym stopniu posiada wiedzę pozwalającą korzystać z narzędzi AI. Dla 30% respondentów sztuczna inteligencja nie otrzymuje wystarczającej uwagi na poziomie zarządu, a 11% przyznaje, że ten temat nie jest tam w ogóle podejmowany.

Słabo widać to również w tempie wdrożeń. Zaledwie 13% firm deklaruje, że ma w pełni wdrożone i skalowalne systemy oraz zabezpieczenia oparte na AI. Tylko 18% organizacji potrafi w mniej niż trzy miesiące przejść od pilotażu do stałego wdrożenia operacyjnego. To sugeruje, że problem dotyczy nie tylko strategii, ale też gotowości procesowej i operacyjnej.

Raport wskazuje, że firmy próbują wypełniać lukę na kilka sposobów. Zamiast ograniczać kompetencje AI do jednej osoby w zarządzie, coraz częściej inwestują w edukację całych zespołów kierowniczych, wspierają się zewnętrznymi ekspertami lub tworzą doradcze komitety. W tle pojawia się także presja regulacyjna, w tym konieczność uporządkowania nadzoru nad ryzykami związanymi z bezpieczeństwem, etyką i zgodnością z przepisami.

Źródło: Heidrick & Struggles

Szukaj na blogu