Przejdź do treści

Suno wprowadza limity pobrań. Plan Pro dostanie 20 utworów miesięcznie

Suno, generator muzyki AI, zmienia zasady pobierania utworów. Od 3 września 2026 plan Pro obejmie 20 pobrań miesięcznie. Słuchanie i udostępnianie własnej biblioteki mają pozostać bez ograniczeń. Firma tłumaczy zmianę walką z masowym eksportem.

Suno wprowadza limity pobrań. Plan Pro dostanie 20 utworów miesięcznie

Suno, popularny generator muzyki oparty na sztucznej inteligencji, poinformowało użytkowników mailem o zmianach w regulaminie (Terms of Service), które wejdą w życie 3 września 2026 r. Wiadomość dotyczy subskrypcji Pro.

Najważniejsza zmiana to wprowadzenie limitu pobrań. Zgodnie z komunikatem plan Pro obejmie 20 pobrań utworów miesięcznie. Słuchanie i udostępnianie całej biblioteki muzyki w serwisie mają pozostać bez ograniczeń. Limit dotyczy więc eksportu plików, nie samego korzystania z utworów wewnątrz platformy.

Firma odniosła się też do praw do treści. Jak podaje, utwory pobrane z Suno w ramach planów płatnych pozostają własnością użytkownika i można ich używać komercyjnie oraz prywatnie. Suno zapowiedziało również zmiany w sposobie rozstrzygania sporów między użytkownikiem a serwisem, w tym aktualizację zapisów o arbitrażu i postępowaniach masowych.

Okładka książki
Polecana lektura

"Sztuczna inteligencja. O czym myśli, gdy nikt nie patrzy?"

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga, a cena dla Was pozostaje bez zmian.

Sprawdź cenę

Powód zmian firma tłumaczy skalą działania platformy. W miarę jej wzrostu ograniczenie pobrań ma utrudnić masowy eksport muzyki przez podmioty działające w złej wierze. Suno przedstawia limity jako sposób na to, by serwis służył świadomemu tworzeniu, przy zachowaniu możliwości tworzenia, remiksowania, słuchania i udostępniania utworów.

Zgodę na nowe warunki wyraża się przez dalsze korzystanie. Jak zaznaczono w mailu, używanie Suno po 3 września 2026 r. oznacza akceptację zaktualizowanego regulaminu.

Źródła: e-mail Suno do użytkowników

Szukaj na blogu