AI w przychodniach. Co zyskują lekarze i czy pacjenci się boją?

Tylko 9% badanych placówek medycznych wdrożyło już narzędzia AI, choć 40% deklaruje, że wkrótce przyjrzy się takim rozwiązaniom. Lekarze i specjaliści, którzy pracują z AI, oceniają je dobrze: ponad 90% mówi o realnym odciążeniu i lepszej dokumentacji.
ZnanyLekarz opublikował raport o wykorzystaniu narzędzi sztucznej inteligencji w placówkach medycznych. Jak wynika z badania, tylko 9% ankietowanych menedżerów ma już wdrożone rozwiązania AI. Jednocześnie 40% tych, którzy jeszcze z AI nie korzystają, planuje zapoznać się z takimi narzędziami w najbliższym czasie, a 8% deklaruje, że „zdecydowanie nie” wdroży AI w najbliższej perspektywie. Placówki, które mają już pierwsze doświadczenia, w większości oceniają je pozytywnie i planują dalsze inwestycje w ten obszar. Według raportu 91% menedżerów placówek korzystających z AI chce rozwijać te rozwiązania.
Z tego samego materiału wynika, że lekarze i specjaliści w placówkach z wdrożonym AI najlepiej oceniają wsparcie przy dokumentacji medycznej. Ponad 90% z nich mówi, że narzędzia AI pozytywnie wpływają na codzienną pracę. Najczęściej wskazywane korzyści to mniejsze obciążenie pracą administracyjną, krótsze wizyty, łatwiejsze przygotowanie do konsultacji oraz lepszy kontakt z pacjentem, bo mniej czasu zajmuje „papierologia”. Jak czytamy w komunikacie, pacjenci w tych placówkach z reguły nie oceniają AI negatywnie, a reakcje są pozytywne lub neutralne.
Jeśli chodzi o praktyczne zastosowania, placówki najczęściej używają AI do zbierania wstępnego wywiadu przed wizytą oraz do wsparcia w tworzeniu dokumentacji. Część korzysta też z automatycznych potwierdzeń wizyt i rozwiązań wspierających diagnostykę albo wewnętrzną automatyzację procesów. To potwierdza szerszy trend, o którym ZnanyLekarz pisał wcześniej: automatyzacja codziennych zadań w gabinetach ma przyspieszać pracę i odciążać personel, zwłaszcza przy notatkach z wizyt i umawianiu pacjentów.
Raport wskazuje także, co może przyspieszyć kolejne wdrożenia. Menedżerowie najczęściej wymieniają dwie rzeczy: edukację pacjentów oraz jasne wytyczne administracyjno-prawne. Mówiąc prościej, placówki oczekują klarownych zasad i materiałów, które tłumaczą, jak AI działa i gdzie przynosi realną wartość.
W komunikacie opisano też produkt Noa Notes, czyli wirtualnego asystenta do tworzenia notatek z wizyt, rozwijanego w grupie Docplanner (w Polsce: ZnanyLekarz). To element oferty producenta i warto pamiętać, że sam raport powstał na zlecenie Docplanner. W załączonym pliku PDF podano kluczowe wyniki, natomiast w publicznie dostępnych materiałach prasowych nie ma pełnego opisu próby i metodologii badania.
Podsumowując, dziś AI w polskich placówkach to wciąż początek drogi. Wdrożeń jest mało, ale pierwsze doświadczenia zachęcają do rozwoju. Najszybsze efekty widać tam, gdzie AI odciąża lekarzy od biurokracji i porządkuje dokumentację. To z kolei przekłada się na jakość obsługi pacjenta. O tym, jak szybko ten trend przyspieszy, przesądzi kolejnych kilka kwartałów i to, czy otoczenie prawne oraz materiały edukacyjne nadążą za praktyką gabinetów.





