Badanie: 44 proc. Polaków nie chce AI w instytucjach państwowych
Najnowsze badanie na zlecenie ClickMeeting pokazuje, że 44 proc. Polaków nie chce, by instytucje państwowe korzystały z AI. W tle są obawy o bezpieczeństwo danych i cyberataki, choć wielu ankietowanych nie widzi u siebie wycieku.

44 proc. Polaków nie chce, by instytucje państwowe korzystały ze sztucznej inteligencji w sprawach takich jak kontakt z obywatelami, analiza zeznań podatkowych czy wsparcie urzędniczych decyzji. Tak wynika z badania przeprowadzonego w listopadzie 2025 r. na grupie 1000 dorosłych osób, zrealizowanego na zlecenie ClickMeeting.
Z tych samych danych wynika, że 25 proc. respondentów popiera takie zastosowania, a 37 proc. deklaruje obojętność lub brak zdania. W informacji o badaniu procenty nie składają się równo do 100, co może wynikać z zaokrągleń lub sposobu agregacji odpowiedzi, a to już jedna z rzeczy, na które warto patrzeć sceptycznie, bo materiał ma formę komunikatu firmowego.
Najmocniej wybrzmiewa wątek bezpieczeństwa. Prawie trzy czwarte badanych uznaje powszechną dostępność AI za czynnik zwiększający ryzyko cyberzagrożeń. 63 proc. obawia się potencjalnego wycieku danych, ale jednocześnie 61 proc. twierdzi, że nigdy nie padło ofiarą wycieku, a 11 proc. przyznaje, że nie wie, czy taki incydent miał miejsce.
W komunikacie pojawia się wypowiedź Karoliny Nazarewicz, Legal Department Manager w ClickMeeting. „Wdrażanie każdej technologii bez solidnych zabezpieczeń może przynieść więcej szkód niż korzyści” – mówi. Warto dodać, że to standardowy argument w dyskusji o automatyzacji usług publicznych, ale w tym przypadku pada w kontekście badania zamawianego przez firmę technologiczną, która ma interes w budowaniu narracji o bezpieczeństwie usług online.
Szczególnie że temat dopiero wchodzi w twarde ramy regulacyjne. Unijny AI Act jest wdrażany etapami, a Komisja Europejska podkreśla, że nie planuje „stop the clock”, czyli opóźniania harmonogramu. Według relacji Reutersa część obowiązków dla modeli ogólnego przeznaczenia ma zacząć obowiązywać od sierpnia 2025 r., a rozwiązania wysokiego ryzyka są przewidziane na sierpień 2026 r.
Równolegle działa też drugi, bardziej „cyber” wątek regulacyjny. Unijna dyrektywa NIS2 miała zostać wdrożona do prawa krajowego do 17 października 2024 r., a nacisk kładzie na odporność organizacji na incydenty i obowiązki związane z bezpieczeństwem sieci i systemów. W praktyce, dla obywatela to często mało widoczne przepisy, ale dla instytucji publicznych i dużych podmiotów oznacza to konkretne wymagania, procedury i odpowiedzialność.





