Pokolenie Z traci entuzjazm do AI. Obawy o pracę i dezinformację
W ciągu kilku miesięcy odsetek młodych Polaków pozytywnie nastawionych do sztucznej inteligencji spadł z 64 do 42 proc. Wynika to z badania AI Barometr 2026 firmy Zymetria. Zetki obawiają się głównie dezinformacji i utraty pracy.

Jeszcze w trzecim kwartale 2025 roku przedstawiciele pokolenia Z byli grupą najchętniej wyrażającą pozytywny stosunek do sztucznej inteligencji – tak wynikało z pierwszej edycji badania AI Barometr. Najnowsza edycja, z początku 2026 roku, pokazuje wyraźną zmianę. Odsetek 18–31-latków deklarujących przychylne nastawienie do AI spadł z 64 do 42 proc. – o 22 punkty procentowe.
Badanie przeprowadziła firma Zymetria, a jego partnerem medialnym jest Onet.pl.
Ogólnie Polacy coraz częściej postrzegają AI przez pryzmat konkretnych zastosowań. Niemal połowa ankietowanych uważa ją za użyteczną i pomocną – ten pogląd częściej wyrażają kobiety. Jednocześnie 13 proc. respondentów postrzega sztuczną inteligencję jako technologię samoświadomą i niezależną od człowieka, a w tej grupie wyraźnie dominują właśnie Zetki.
Do najczęściej wymienianych obaw należą: manipulacja informacjami, trudności w ocenie wiarygodności treści oraz rosnące uzależnienie od technologii.
„Dla najmłodszych dorosłych sztuczna inteligencja przestaje być wyłącznie symbolem innowacji, a zaczyna być realnym czynnikiem wpływającym na ich bezpieczeństwo informacyjne i perspektywy zawodowe" – komentuje Barbara Krug, prezeska Zymetrii.
Badanie przynosi też nieoczywisty wniosek dotyczący miejsca pracy. O tym, czy ktoś korzysta z AI w pracy, nie decyduje wiek, lecz stanowisko i staż. Po narzędzia oparte na AI najczęściej sięgają osoby na wyższych stanowiskach z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem. Młodsi i mniej doświadczeni pracownicy podchodzą do technologii ostrożniej i częściej deklarują obawy o swoją sytuację zawodową.
Wśród najczęściej wskazywanych zagrożeń: ryzyko błędów generowanych przez AI, za które odpowiedzialność mogą ponosić pracownicy, kwestie poufności danych oraz możliwe redukcje etatów.
„Przedstawiciele pokolenia Z w większości dopiero rozpoczynają aktywność zawodową. Dominują u nich zadania rutynowe i schematyczne, które najłatwiej podlegają automatyzacji. W efekcie mogą silniej odczuwać potencjalne ryzyko zastępowalności" – wyjaśnia Krug. Osoby z dłuższym stażem, zajmujące wyższe stanowiska, częściej czują się bezpieczniej i deklarują niższy poziom niepokoju.
Za zawody najbardziej narażone na skutki automatyzacji ankietowani uznają te związane z twórczością artystyczną i obsługą klienta. Lekarze, naukowcy i specjaliści finansowi mają według respondentów zyskać na rozwoju AI. W szarej strefie niepewności pozostają m.in. programiści, graficy, pracownicy marketingu i dziennikarze – technologia może być dla nich zarówno narzędziem, jak i źródłem problemów.





