Przejdź do treści

Fałszywe zdjęcia szkód z generatora. Oszuści wyłudzają odszkodowania za pomocą AI

Zmanipulowane lub w całości wygenerowane przez AI zdjęcia kolizji, uszkodzeń i paragonów trafiają do zgłoszeń szkód. Z badania ACFE i SAS wynika, że tylko 7 proc. specjalistów antyfraudowych uważa swoje organizacje za przygotowane na takie nadużycia.

Fałszywe zdjęcia szkód z generatora. Oszuści wyłudzają odszkodowania za pomocą AI

Firma SAS, dostawca oprogramowania analitycznego, poinformowała w komunikacie prasowym o nowym typie wyłudzeń ubezpieczeniowych: fałszywych dowodach wizualnych tworzonych przy użyciu sztucznej inteligencji. Chodzi o zdjęcia miejsc wypadków, uszkodzonego mienia czy paragonów, modyfikowane lub generowane od zera, a następnie dołączane do zgłoszeń szkód.

Według danych przytaczanych przez SAS oszustwa ubezpieczeniowe kosztują polskich konsumentów około 675 mln zł rocznie, a nadużycia dotyczą mniej więcej jednej na dziesięć szkód majątkowych i komunikacyjnych. Firma opisuje też przypadek z ubiegłego roku: gospodarz na dużej platformie krótkoterminowego najmu użył cyfrowo zmanipulowanych zdjęć, by niesłusznie obciążyć najemcę kosztami szkód wycenionych na kilkanaście tysięcy złotych.

O nieprzygotowaniu branży mówi badanie przeprowadzone przez Association of Certified Fraud Examiners wspólnie z SAS, a więc nadawcą komunikatu. Jedynie 7 proc. specjalistów ds. przeciwdziałania nadużyciom oceniło, że ich organizacja jest przygotowana na oszustwa wspierane przez AI w stopniu większym niż umiarkowany. Wśród respondentów z branży ubezpieczeniowej takiej odpowiedzi nie udzielił nikt.

– Generatywna sztuczna inteligencja radykalnie obniżyła koszt i próg wejścia w oszustwa ubezpieczeniowe. Dziś do stworzenia wiarygodnie wyglądającej dokumentacji szkody nie są już potrzebne żadne zaawansowane umiejętności techniczne – mówi cytowany w komunikacie Marcin Nadolny, Head of Fraud & Compliance Solutions w SAS EMEA. Jego zdaniem koszty niewykrytych wyłudzeń zostaną przeniesione na uczciwych klientów w postaci wyższych składek.

Jak łatwo sfabrykować taki materiał, firma pokazała na własnych przykładach. Adam Hall, specjalista SAS ds. wykrywania oszustw ubezpieczeniowych, wygenerował wiarygodnie wyglądające sceny kolizji drogowych w kilka sekund. W serii przygotowanych przez firmę obrazów znalazły się: w pełni syntetyczne zdjęcie miejsca kolizji na podmiejskiej ulicy w Anglii, prawdziwe auto z usuniętymi przechodniami, podmienionymi tablicami i dorobioną przez AI pęknięta szybą, a także sfabrykowane cyfrowo pęknięcie stolika i plama po kawie na krześle. Drobne modyfikacje tego typu, określane jako "vanilla synthetics", często umykają ludzkiemu oku.

– Tak samo, jak AI jest wykorzystywana do wspierania oszustw, ubezpieczyciele mogą używać jej do walki z nimi – przekonuje Franklin Manchester, Principal Global Insurance Advisor w SAS. Według niego sztuczna inteligencja potrafi wykrywać w obrazach anomalie niedostrzegalne dla człowieka.

Komunikat ma charakter promocyjny. SAS sprzedaje rozwiązania antyfraudowe, więc zarabia na rynku, którego zagrożenia opisuje. Firma poinformowała przy okazji o systemie zbudowanym na platformie SAS Fraud Decisioning dla klienta z branży ubezpieczeniowej zmagającego się z falą fałszywych zdjęć paragonów. Rozwiązanie łączy widzenie komputerowe, OCR i duże modele językowe, ocenia ryzyko manipulacji i wizualnie oznacza podejrzane obszary zdjęć. Według SAS da się je zastosować także w bankowości i administracji publicznej.

Okładka książki
Polecana lektura

"Prosto o AI. Jak działa i myśli sztuczna inteligencja?"

To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga, a cena dla Was pozostaje bez zmian.

Sprawdź cenę

Szukaj na blogu