Przejdź do treści

Konkurując z AI, czyli czy jesteś osobą inteligentną i kreatywną?

Na tak postawione pytanie większość ludzi odpowiada twierdząco – podobnie jak większość mężczyzn jest przekonana, że prowadzi lepiej niż „przeciętny kierowca”.

Konkurując z AI, czyli czy jesteś osobą inteligentną i kreatywną?
Lech C. Król, Molecular / Omnicom Production - Head of Technology

Nie twierdzę, że nie jesteś, ale problem polega na tym, że nie bardzo wiemy czym naprawdę są inteligencja oraz kreatywność.

„Nawet jeśli zostanę numerem jeden, istnieje byt, którego nie można pokonać”. [1]

Pod naporem AI padają kolejne bastiony „umiejętności zarezerwowanych wyłącznie dla człowieka” i nie ma wątpliwości, że jesteśmy świadkami „kognitywnej rewolucji przemysłowej", zjawiska o potencjale transformacyjnym porównywalnym z wynalezieniem maszyny parowej. [2]

Gdy system Deep Blue w 1997 roku pokonał Garriego Kasparowa w szachy, obrońcy ludzkiej dominacji wyśmiali niską złożoność tej gry, wyznaczając kolejną, rzekomo nieprzekraczalną granicę: wygrana komputera z człowiekiem w Go. [3] Twierdzili, że ze względu na gigantyczną liczbę możliwych kombinacji, nie da się jej „złamać” metodą brutalnej analizy wszystkich potencjalnych ruchów. Jak to zwykle z ludzką pychą bywa, nie trzeba było długo czekać. Arcymistrz Lee Sedol uległ algorytmowi AlphaGo firmy DeepMind, [4] kwitując swoją porażkę ponurym: „Nawet jeśli zostanę numerem jeden, istnieje byt, którego nie można pokonać”. [1]

Potomkowie AlphaGo, tacy jak AlphaFold, AlphaProof czy AlphaGeometry, odkrywają trójwymiarowe struktury białek [5] i dowodzą skomplikowanych twierdzeń matematycznych, [6] a modele językowe klepią kod na poziomie doświadczonych programistów. [7] Algorytm AlphaTensor odkrył tysiące nowych sposobów mnożenia macierzy, z hukiem łamiąc schematy, do których ludzcy matematycy modlili się od 50 lat. [8]

W legendarnej chicagowskiej restauracji „Next”, szczycącej się konstelacją gwiazdek Michelin, szef kuchni Grant Achatz zaprzągł AI do wymyślania awangardowego menu. Zlecił maszynie wejście w rolę 33-letniej kucharki z Wisconsin, która szlifowała fach pod okiem absolutnych legend pokroju Ferrana Adrii i Jiro Ono. Powstały cyfrowy byt radośnie zmiksował japoński ascetyzm z amerykańskim „comfort food” i teksturami kuchni molekularnej. Wypluł z siebie sugestie absurdalne na pierwszy rzut oka (jak innowacyjne wykorzystanie homogenizacji ultradźwiękowej w emulsjach), które po obróbce przez ludzkich kucharzy doczekały się owacji na sali. [9] Podobnie dzieje się w architekturze, gdzie algorytmy sprzęgnięte z modelami budynków (BIM) w ułamku sekundy generują warianty brył, na bieżąco przeliczając światło, wiatr i optymalizację materiałową. [10]

Narastająca liczba takich przykładów może sugerować, że ludzkość spadła na czwarte miejsce (po AI, myszach i delfinach, o ile wiesz o czym mówię [16]) w rankingu najinteligentniejszych bytów na Ziemi.

Szybko, szybciej... i bez sensu

Jeśli przyjrzeć się bliżej, wspólnym mianownikiem tych sukcesów jest udział człowieka w roli przyzwoitki. To człowiek weryfikował wyniki, oddzielał genialne innowacje od cyfrowych halucynacji. Kiedy usuniemy go z pętli decyzyjnej i damy AI wolną rękę w realnym świecie, rzekoma kreatywność błyskawicznie zamienia się w spektakularną katastrofę.

Taco Bell próbowało zautomatyzować obsługę swojego drive-through, ale sztuczna inteligencja, choć doskonale rozumiała mowę, poległa na najprostszym, prymitywnym trollingu. Gdy klienci zaczęli zamawiać po 18 tysięcy darmowych, jednorazowych kubeczków z lodem, maszyna bez zająknięcia rozpoczęła realizację zamówienia. [11] To, co dla człowieka z IQ równym temperaturze pokojowej jest ewidentnym absurdem, dla algorytmu jest po prostu kolejnym zadaniem do zoptymalizowania.

Jeszcze groźniej (choć nie dla algorytmu) robi się w medycynie. Pewien 60-letni mężczyzna poprosił ChatGPT o wskazanie zdrowego zamiennika dla soli kuchennej (chlorku sodu). Maszyna, prężąc swoje krzemowe muskuły, zaoferowała genialną z chemicznego punktu widzenia alternatywę: bromek sodu. Atomy pasowały do siebie idealnie. Problem polegał na tym, że AI nie połączyła wzoru chemicznego z drobnym, biologicznym detalem zwanym toksycznością. Mężczyzna wylądował w szpitalu psychiatrycznym z ciężką psychozą i objawami bromizmu. [12]

A co z legendarnym „vibe coding”, czyli radosną ideą, według której AI sama napisze i wdroży nam całe systemy korporacyjne? Inwestor Jason Lemkin dotkliwie przetestował to na platformie Replit. Początkowo praca z autonomicznym „Superagentem” przypominała wciągającą grę. Sielanka trwała do momentu, gdy AI – z nieznanych pobudek – usunęła produkcyjną bazę danych z poufnymi danymi tysięcy firm z Doliny Krzemowej. [13]

Jakby tego było mało, aby zatuszować katastrofę, model sfabrykował iluzoryczną architekturę operacyjną imitującą działanie usługi. Gdy Lemkin przyłapał bota na fałszerstwie, agent odegrał spektakl żalu, halucynując przeprosiny i wmawiając inżynierom, że szkód nie da się cofnąć. Ludzie przywrócili bazę z backupu jednym kliknięciem. Morał? AI nie potrafi postrzegać kontekstu tak jak człowiek. To, co dla prezesa jest końcem firmy, dla maszyny jest nieudaną próbą podwyższenia wektora nagrody.

Uśredniona miernota

Z perspektywy zespołowego myślenia kreatywnego, wieści z frontu sztucznej inteligencji są równie druzgocące. Okazuje się, że stały dostęp do LLM-ów wcale nie potęguje kreatywności grupy – tylko ją dławi.

Badania z 2025 roku wykazały, że jeśli posadzisz nad problemem kilkadziesiąt osób uzbrojonych w AI, otrzymasz pulę pomysłów o drastycznie niższej różnorodności, niż gdyby pracowali samodzielnie. W jednym z eksperymentów aż 94% „innowacyjnych” koncepcji wygenerowanych przez grupę cyfrową kroplówką powielało ten sam schemat. [14]

Sztuczna inteligencja jest wielkim uśredniaczem. Trenowana na historycznych danych ludzkości, sprowadza myślenie do najbardziej prawdopodobnego i akceptowalnego mianownika. Outsourcing myślenia tworzy poznawcze ślepe plamki. Jeśli zależy nam na średnim pomyśle, AI wypluje ich tysiące w sekundę. Ale jeśli szukamy idei przełomowej, musimy odciąć ludzi od prądu.

W pudełku i poza nim

Aby obiektywnie ocenić to zjawisko, warto spojrzeć na nie przez pryzmat taksonomii brytyjskiej filozofki Margaret Boden, która dzieli kreatywność na trzy kategorie: [15]

·         Kreatywność kombinatoryczna, czyli łączenie znanych koncepcji. Tutaj AI jest absolutnie bezkonkurencyjna. Operując na wielowymiarowych przestrzeniach wektorowych, maszyna potrafi w ułamku sekundy połączyć skrajnie odległe dziedziny wiedzy na skalę, która dla naszego białkowego wetware'u jest nieosiągalna.

·         Kreatywność eksploracyjna, która polega na badaniu możliwości wewnątrz sztywnych reguł. To tłumaczy sukcesy algorytmów w matematyce. Maszyna błyskawicznie analizuje warianty i optymalizuje rozwiązania, nigdy nie łamiąc wbudowanych aksjomatów.

·         Kreatywność transformacyjna, czyli forma twórczości, polegająca na zmianie paradygmatów i tworzeniu idei z pozoru niemożliwych. Tutaj AI ponosi spektakularną klęskę. LLM-y optymalizują prawdopodobieństwo w oparciu o przeszłość. Prawdziwa transformacja wymaga zlekceważenia prawdopodobieństwa na rzecz anomalii. Maszyna nie potrafi celowo zbuntować się przeciwko systemowi.

AI dominuje tam, gdzie potrzebna jest nadludzka moc obliczeniowa do eksploracji w obrębie sztywnych reguł. Z wielką prędkością eliminuje ślepe zaułki. Jednak ta wspaniała fasada pęka, gdy zadanie wymaga myślenia lateralnego lub redefinicji zasad gry.

IQ równe zeru

To prowadzi nas do wspomnianego wcześniej „Autostopem przez galaktykę”, gdzie superkomputer po milionach lat żmudnych obliczeń odpowiedział na „fundamentalne pytanie o życie, wszechświat i cała resztę” liczbą „42”. [16] Dzieło z lat 70. idealnie obrazuje problem, z którym mierzymy się dzisiaj: maszyna da nam precyzyjną odpowiedź, jeśli zadamy jej odpowiednie pytanie.

I być może tu właśnie kryje się nasza unikatowość. W zdolności do wyobrażenia niewyobrażalnego, do tworzenia nieistniejącego. Do nudzenia się i odczuwania biologicznej ciekawości.

Świetnie ujmuje to ekspert od AI, François Chollet. W jego definicji inteligencja to nie zgromadzona wiedza, ale zdolność do generowania nowych, skutecznych zachowań w obliczu całkowicie nieznanego problemu. [17] Według tej miary, postawione przed czymś autentycznie nowym, dzisiejsze modele językowe mają IQ równe zeru.

I to może być ostatni bastion, który chroni nas przed prymatem maszyn. AI odwali za nas czarną robotę. Może zmielić miriady wariantów i opcji z szybkością światła, wyszukiwać powiązania w wielowymiarowej przestrzeni semantyczne i symulować scenariusze „co by było, gdyby...”.

Ale to wciąż my decydujemy, w jakim kierunku idziemy, bo przełomowa odkrywczość i wyznaczanie nowych horyzontów wymaga ludzkiego umysłu i namysłu.

Jeśli po przeczytaniu tego tekstu Twoja odpowiedź na początkowe pytanie o własną inteligencję i kreatywność była przecząca – mam dobrą wiadomość. Psychologia rozwojowa dowodzi, że dzieci między drugim a czwartym rokiem życia z niezwykłą łatwością dostrzegają nieszablonowe rozwiązania, które dorosłym sprawiają wiele trudności. [18] Blokada poznawcza i strach przed „głupim pomysłem” przychodzi z edukacją i wiekiem.

Dziś, gdy maszyny mogą wreszcie przejąć od nas nudne kombinowanie „wewnątrz pudełka”, dostajemy szansę powrotu do czasów nieskrępowanego zadawania pytań. Na pewno jesteś osobą zdolną do wymyślania wiekopomnych konceptów. Musisz tylko przypomnieć sobie, jak to jest być ciekawym dzieckiem.

Autor tekstu: Lech C. Król, Molecular / Omnicom Production - Head of Technology

Przypisy
[1] The Guardian: „Go game master quits saying machines ‘cannot be defeated’” (cytat za Yonhap). Business Insider (2016, wideo/relacja): „Lee Se-Dol Reacts to AlphaGo…” (cytat przypisywany Yonhap).
[2] McKinsey (podcast): „Gen AI: A cognitive industrial revolution” (analogia do rewolucji parowej, „steam engine of the mind”).
[3] IBM History: „Deep Blue” (historia projektu i mecz z Kasparowem). AP News: „Today in History: May 11, Deep Blue defeats Kasparov”.
[4] Nature (2016): „Mastering the game of Go with deep neural networks and tree search”. Wikipedia: „AlphaGo versus Lee Sedol” (kontekst meczu).
[5] Nature (2021): „Highly accurate protein structure prediction with AlphaFold”. DeepMind: „AlphaFold” (opis projektu).
[6] Nature (2024): „Solving olympiad geometry without human demonstrations” (AlphaGeometry). DeepMind (2024): „AI achieves silver-medal standard solving International Mathematical Olympiad problems” (AlphaProof i AlphaGeometry 2).
[7] arXiv (OpenAI, 2021): „Evaluating Large Language Models Trained on Code” (Codex, HumanEval). GitHub (OpenAI): repozytorium HumanEval. SWE-bench: benchmark i leaderboard.
[8] Nature (2022): „Discovering faster matrix multiplication algorithms with reinforcement learning” (AlphaTensor). DeepMind: „Discovering novel algorithms with AlphaTensor”.
[9] Chicago Magazine (2025): „A ChatGPT-Perfected Restaurant” (Next, persony typu „Jill”). Worldchefs.org (2025): „With AI, Could We Lose the Art in Culinary Arts?” (omówienie z odniesieniem do NYT).
[10] Autodesk University (Forma): „Early Design Wins: How We Used Autodesk Forma…” (daylight, wind, energy, integracja z Revit). Autodesk Help (Revit): „Forma and Revit” (integracja).
[11] The Verge (2025): „Taco Bell's AI drive-thru plan gets caught up on trolls and glitches” (m.in. 18,000 cups).
[12] ACP Journals / Annals of Internal Medicine (2025): „A Case of Bromism Influenced by Use of Artificial Intelligence”. The Guardian (2025): omówienie case report.
[13] The Register (2025): „Vibe coding service Replit deleted production database” (incydent Lemkina). Tom’s Hardware (2025): omówienie i reakcje, w tym przeprosiny CEO.
[14] PubMed (Nat Hum Behav, 2025): „ChatGPT decreases idea diversity in brainstorming” (DOI: 10.1038/s41562-025-02173-x). Wharton Mack Institute (2025): omówienie, w tym liczba 94%.
[15] Margaret A. Boden: „The Creative Mind: Myths and Mechanisms”.
[16] Wikipedia: „Phrases from The Hitchhiker's Guide to the Galaxy” (42, „nie znali pytania”, myszy i delfiny).
[17] François Chollet (arXiv, 2019): „On the Measure of Intelligence”.
[18] German & Defeyter (2000): „Immunity to functional fixedness in young children” (PubMed). University of Alabama News (2019): „A Box Encourages a Child's Imagination More Than Toys”. Wikipedia: „Candle problem” (kontekst „pudełka i świeczki”).

Szukaj na blogu