Google AI Mode coraz częściej cytuje własne zasoby. Udział wzrósł trzykrotnie w niecały rok
Tryb AI Mode w wyszukiwarce Google trzykrotnie zwiększył udział własnych źródeł w generowanych odpowiedziach — z 5,7 do 17,4 proc. W branży turystycznej ponad połowa cytowań pochodzi z zasobów Google. Dane pochodzą z raportu SE Ranking.

Jeszcze w czerwcu 2025 r. zasoby Google stanowiły 5,7 proc. źródeł wskazywanych przez AI Mode — tryb, w którym wyszukiwarka zamiast listy linków prezentuje gotowe odpowiedzi wygenerowane przez AI. Obecnie ten wskaźnik wynosi 17,4 proc. Blisko co piąta odpowiedź opiera się na informacjach, które Google czerpie z własnych usług.
Skala zjawiska różni się w zależności od branży. W sektorze podróży autocytowanie sięga 53 proc. — algorytm kieruje do map Google, modułów rezerwacyjnych i kart usług zamiast do zewnętrznych portali turystycznych. W rozrywce i hobby wskaźnik wynosi 49 proc., w nieruchomościach przekracza 30 proc.
Dane pochodzą z raportu SE Ranking, firmy zajmującej się analizą widoczności w wyszukiwarkach.
Struktura linków w AI Mode potwierdza ten trend. Ponad połowa odnośników (59 proc.) prowadzi do tradycyjnych wyników wyszukiwania Google, a ponad jedna trzecia — do profili firmowych funkcjonujących wewnątrz usług Google.
Jest jeszcze problem powtarzalności. SE Ranking przeanalizowało 10 tys. słów kluczowych, sprawdzając trzykrotnie te same zapytania. Średni poziom pokrycia adresów URL wyniósł 9,2 proc. W praktyce oznacza to, że użytkownik niemal za każdym razem dostaje inny zestaw źródeł.
Do tego dochodzi nierównowaga geograficzna. Analiza opublikowana w repozytorium Social Science Research Network wskazuje, że zarówno Google Gemini, jak i ChatGPT faworyzują źródła amerykańskie. W przypadku Gemini 74,5 proc. błędnie dopasowanych wyników wskazywało na podmioty z USA, w ChatGPT — 62,3 proc. Trend utrzymuje się nawet wtedy, gdy firmy z innych krajów wypadają lepiej w rankingach.
Marcin Stypuła, założyciel agencji Semcore, uważa, że te zmiany oznaczają koniec klasycznego SEO w dotychczasowej formie. „Walka o pozycję w wynikach wyszukiwania stopniowo zmienia się w rywalizację o »Share of LLM«, czyli udział w odpowiedziach generatywnych" — mówi. Jego zdaniem firmy powinny monitorować wzmianki o swoich produktach wewnątrz odpowiedzi AI, bo tam coraz częściej kształtują się decyzje zakupowe.
AI Mode wciąż ma też problem z halucynacjami — potrafi z dużą pewnością podawać fałszywe informacje, szczególnie w niszowych tematach naukowych i specjalistycznych zagadnieniach prawnych.





