Glovo udostępnia wyszukiwanie produktów w ChatGPT i Claude
Glovo zintegrowało platformę z ChatGPT i Claude. Użytkownicy tych czatów wyszukają produkty z lokalnych sklepów i restauracji, opisując potrzebę własnymi słowami, a zamówienie kończą już w aplikacji Glovo.

Glovo zintegrowało platformę z ChatGPT i Claude i udostępniło asystenta zakupowego opartego na generatywnej sztucznej inteligencji. Jak podaje firma, jest pierwszą platformą delivery w Polsce z takim rozszerzeniem w ChatGPT.
Rozwiązanie działa jak rozmowa. Zamiast przeglądać kategorie i filtrować wyniki, użytkownik opisuje, czego szuka, na przykład „prezent dla miłośnika kawy do 200 zł" albo „akcesoria na grilla na weekendowe spotkanie ze znajomymi". Asystent interpretuje takie zapytanie z uwzględnieniem preferencji, budżetu i lokalizacji, po czym pokazuje dopasowane produkty z lokalnych sklepów i restauracji.
Technicznie wygląda to różnie w obu czatach. W ChatGPT Glovo działa jako wtyczka, w Claude jako konektor. Po połączeniu konta użytkownik wpisuje komendę @glovo i opisuje potrzebę, a chatbot wyświetla karuzelę z pięcioma propozycjami. Każda zawiera zdjęcie, cenę i informację o sprzedawcy. Asystent pamięta kontekst rozmowy, więc kolejne podpowiedzi mają być trafniejsze.

Zakupu nie finalizuje się w czacie. Po wybraniu opcji „Zobacz w Glovo" użytkownik trafia do aplikacji lub na stronę platformy i tam kończy zamówienie. Dalej przebiega ono standardowo: sklep kompletuje produkty, kurier dostarcza.
Shiro Theuri, CTO Glovo, argumentuje, że sposób wyszukiwania produktów przez konsumentów się zmienia i firma chce być obecna także na tym etapie ścieżki zakupowej. To komunikat samej firmy, opisujący jej wdrożenie.
Glovo zapowiada, że traktuje asystenta jako element szerszego kierunku, w którym odkrywanie produktów opiera się na opisaniu intencji zamiast tradycyjnego wyszukiwania.
Źródła: informacja prasowa Glovo





