AI w służbie hakerów. Cyberataki stały się tańsze i skuteczniejsze
Jak podaje Elastic w Global Threat Report 2025, liczba próbek złośliwego oprogramowania stworzonych przy użyciu narzędzi AI wzrosła w ujęciu rocznym o 15,5%, a w środowiskach Windows udział takich próbek sięgnął 32,5%.

Autorzy wiążą ten trend z łatwym dostępem do modeli w darknecie oraz automatyzacją kampanii: od generowania loaderów po skrypty do kradzieży danych i obsługę ataków na chmurę.
Szczególnie niepokojący jest zwrot w stronę danych przeglądarek. Jedna na osiem próbek malware celowała w wykradanie ciasteczek, haseł i sesji, które później trafiają do brokerów i są odsprzedawane kolejnym grupom. W chmurze ponad 60% incydentów miało związek z kradzieżą tożsamości i poświadczeń, co otwiera drogę do trwałego przejęcia kont i zasobów.
„AI nie tylko zwiększa skuteczność ataków, ale i demokratyzuje cyberprzestępczość – dziś każdy może mieć dostęp do narzędzi, które kiedyś wymagały miesięcy pracy i wiedzy eksperckiej” – komentuje Przemysław Wójcik, prezes AMP S.A., polskiego partnera Elastic.
Raport przytacza przykłady strat liczonych w setkach milionów dolarów. W USA atak ransomware na Change Healthcare sparaliżował rozliczenia w ochronie zdrowia i kosztował ponad 870 mln dolarów. W Wielkiej Brytanii grupa Scattered Spider uderzyła w MGM Resorts, powodując straty przekraczające 100 mln dolarów. W Polsce kampanie podszywające się pod firmy kurierskie wykorzystywały infostealery (m.in. Lumma, RedLine) do przejmowania logowań i kont bankowych. Wszystkie te wątki raport łączy z rosnącą automatyzacją i „przemysłowym” wykorzystaniem modeli AI po stronie przestępców.
Co z tego wynika dla organizacji?
Po pierwsze, przeglądarka staje się krytycznym punktem obrony – polityki hardeningu, izolacja sesji i kontrola rozszerzeń to dziś obowiązek. Po drugie, należy priorytetowo traktować tożsamość: silne uwierzytelnianie wieloskładnikowe, detekcja anomalii logowań, rotacja i bezpieczne przechowywanie kluczy do API. Po trzecie, zespoły SOC powinny łączyć własne reguły z ochroną opartą na AI, ale z nadzorem człowieka.
„Do obrony przed atakami z wykorzystaniem sztucznej inteligencji trzeba zaangażować oczywiście sztuczną inteligencję, ale pod nadzorem człowieka. Takie rozwiązanie jest dziś najbardziej optymalne” – dodaje Wójcik.
Metodologia raportu opiera się na ponad miliardzie punktów danych z rzeczywistych środowisk produkcyjnych. To daje rzadki wgląd w skalę i tempo zmian: od szybkiego wzrostu udziału AI-generowanego malware po systematyczne ataki na warstwę przeglądarkową i tożsamość w chmurze.
Obrazek – alt
AI przyspiesza cyberataki: infostealery, kradzież tożsamości i ataki na chmurę (układ poziomy 3:2)
Obrazek – caption
Raport Elastic 2025: 15,5% wzrost AI-malware rok do roku; na Windows udział 32,5%; w chmurze >60% incydentów dotyczy poświadczeń (format 3:2).





