Check Point pokazuje firewall dla ery AI. Ma zatrzymać poufne dane, zanim trafią do chatbota
Pracownik wkleja fragment poufnego dokumentu do ChatGPT, żeby przyspieszyć pracę. Klasyczny firewall tego nie widzi. Check Point przedstawił rozwiązanie, które ma analizować komunikację z modelami AI i zatrzymywać wrażliwe dane, zanim opuszczą sieć firmy.

Check Point przedstawił AI Network Firewall, opisywany jako pierwsza zapora sieciowa zaprojektowana pod kątem korzystania z narzędzi sztucznej inteligencji. Rozwiązanie ma analizować komunikację między siecią firmy a modelami AI i blokować wysyłanie poufnych informacji do usług zewnętrznych.
Problem, który adresuje, jest prozaiczny. Pracownik przygotowuje raport albo analizuje kod, kopiuje fragment do ChatGPT lub Claude z prośbą o poprawę, a klasyczny firewall nie rozpoznaje treści takiego zapytania. Nowy system ma czytać samą komunikację z modelem. Jeśli wykryje próbę wysłania poufnych dokumentów, danych klientów czy fragmentów kodu źródłowego, zatrzymuje zapytanie, zanim opuści ono sieć organizacji.

Producent podkreśla, że wdrożenie nie wymaga nowej infrastruktury ani wymiany urządzeń. Funkcje mają trafić zdalnie, jako aktualizacja oprogramowania istniejących firewalli Check Point.
Zakres działania systemu wykracza poza kontrolę pracowników. Ma chronić też komunikację między agentami AI, aplikacjami korzystającymi z dużych modeli językowych i serwerami opartymi na protokole Model Context Protocol (MCP), wykrywać nieautoryzowane narzędzia AI używane bez wiedzy działu bezpieczeństwa oraz blokować ataki typu prompt injection, czyli złośliwe polecenia mające skłonić model do ujawnienia danych lub wykonania niebezpiecznej operacji.
Dla polskiego czytelnika najmocniejszy jest wątek krajowy. Jak podaje Wojciech Głażewski, dyrektor Check Point Software Technologies w Polsce, polskie instytucje rządowe po raz pierwszy stały się celem ataków na poziomie 3450 tygodniowo. To, według niego, najintensywniejsza jak dotąd kampania wymierzona w polskie instytucje o znaczeniu strategicznym, a wynik przewyższa średnią światową wynoszącą 3026 ataków tygodniowo na instytucje rządowe.



Nataly Kremer, Chief Product Officer w Check Point, argumentuje, że przez sieć przechodzi każde zapytanie do AI i każda interakcja z agentami, a tradycyjne zapory nie były projektowane do wykrywania tego rodzaju ruchu.
Skalę ryzyka firma opisuje danymi, które podawała już wcześniej: miesięcznie od 87 do 93 proc. organizacji notuje co najmniej jedną interakcję z generatywną AI o wysokim ryzyku, a jedna na 25 zawiera dane poufne, osobowe lub objęte regulacjami.
Źródła: materiał prasowy Check Point Software Technologies





