Przejdź do treści

ChatGPT „wymyślił” gorące źródła na Tasmanii. Turyści pojechali i zastali zimną rzekę

Halucynacja AI w turystyce. Tekst wygenerowany przez ChatGPT na stronie Tasmania Tours polecał „Weldborough Hot Springs”, których nie ma. Turyści dzwonili do lokalnego hotelu i jechali na miejsce, a tam czekała tylko lodowata rzeka.

ChatGPT „wymyślił” gorące źródła na Tasmanii. Turyści pojechali i zastali zimną rzekę

Jak podaje Australian Broadcasting Corporation (ABC), zamieszanie zaczęło się od artykułu na stronie Tasmania Tours, który zachęcał do wypoczynku w „Weldborough Hot Springs” i wrzucał to miejsce na listę najlepszych doświadczeń na Tasmanii w 2026 roku. Problem w tym, że w Weldborough nie ma żadnych gorących źródeł. Jest za to rzeka Weld, którą lokalni opisują bez ogródek jako bardzo zimną.

W praktyce fałszywa rekomendacja przełożyła się na realne telefony i wizyty. ABC cytuje właścicielkę Weldborough Hotel, Kristy Probert, która mówiła o napływie zapytań od turystów szukających nieistniejącej atrakcji. W osobnym materiale audio ABC relacjonuje, że takie telefony potrafiły pojawiać się codziennie, a goście przyjeżdżali z konkretnym oczekiwaniem „kąpieli w termach” w środku lasu.

Operator serwisu, Australian Tours and Cruises, przyznał w rozmowie z ABC, że za treść odpowiadał proces oparty na AI, a wygenerowany materiał poszedł w świat bez wystarczającej weryfikacji. Właściciel firmy Scott Hennessey mówił wprost, że „AI całkowicie się pomyliło”, a spółka usunęła tego typu treści ze strony.

Ta historia jest dobrą ilustracją ryzyka, o którym od dawna mówi się przy generatywnej AI: model potrafi brzmieć pewnie, nawet gdy „dopowiada” fakty. W turystyce efekt bywa namacalny, bo zamiast błędnego akapitu w internecie dostajemy ludzi, którzy tracą czas i pieniądze, a przy okazji obrywają lokalne biznesy, które muszą tłumaczyć coś, czego nigdy nie oferowały.

Szukaj na blogu