Przejdź do treści

ChatGPT jak nowy TikTok? Pew: chatboty AI wchodzą do codzienności nastolatków

Nowy raport Pew pokazuje, że 64% nastolatków w USA korzysta z chatbotów AI, a 28% robi to codziennie. Najpopularniejszy jest ChatGPT. Równolegle przybywa ostrzeżeń, że nadmierne „wyręczanie się” botem może osłabiać naukę i koncentrację.

ChatGPT jak TikTok: nastolatki masowo używają chatbotów AI
ChatGPT jak TikTok: nastolatki masowo używają chatbotów AI

Jak podaje Pew Research Center, chatboty AI weszły do codziennych nawyków amerykańskich nastolatków. W nowym raporcie o mediach społecznościowych i chatbotach 64% badanych w wieku 13–17 lat deklaruje, że korzysta z takich narzędzi, a 28% robi to codziennie. W grupie codziennych użytkowników część sięga po chatboty kilka razy dziennie lub niemal bez przerwy.

W danych Pew widać też, dlaczego w publicznej dyskusji pojawiają się porównania do TikToka. Ten sam raport pokazuje, że około 1 na 5 nastolatków określa swoją obecność na TikToku i YouTube jako „prawie stałą”. Chatboty nie są jeszcze na tym poziomie, ale tempo oswajania nowej technologii jest szybkie, a liderem pozostaje ChatGPT.

Warto jednak rozdzielić dwie rzeczy. Raport Pew opisuje skalę użycia, a nie to, czy chatboty pogarszają pamięć lub wyniki w nauce. To wnioski, które pojawiają się dopiero w innych badaniach i raportach, często dotyczących konkretnych scenariuszy, jak odrabianie prac domowych lub długie rozmowy „dla towarzystwa”.

Na możliwe skutki uboczne zwraca uwagę Center for Democracy & Technology. W ich badaniu część uczniów przyznawała, że używa AI w kontekście samopoczucia psychicznego, „ucieczki” lub towarzystwa, a część mówiła o relacjach o charakterze romantycznym z chatbotem. To nie przesądza o kierunku zależności, ale pokazuje, że dla części młodych osób bot przestaje być tylko „narzędziem do szkoły”.

Osobny wątek to wpływ na uczenie się, gdy chatbot przejmuje dużą część pracy. W preprincie z arXiv autorzy z MIT opisują eksperyment z pisaniem esejów w kilku grupach, w tym z pomocą modelu językowego. Badacze mierzyli aktywność mózgu metodą EEG (elektroencefalografii) i raportowali słabsze wzorce zaangażowania oraz gorsze „trzymanie w głowie” treści w grupie korzystającej z AI. To wciąż nie jest ostatnie słowo nauki, bo mowa o badaniu o określonej konstrukcji i opublikowanym jako preprint, ale temat „długu poznawczego” zaczyna być traktowany poważnie.

Równolegle firmy technologiczne wchodzą do szkół z ofertą „bezpieczniejszego” użycia AI. OpenAI uruchomiło „ChatGPT for Teachers” z bezpłatnym okresem do czerwca 2027 roku, a Microsoft zapowiedział program szerokiego udostępniania Copilota uczniom szkół średnich w stanie Waszyngton od lipca 2026 roku. To oznacza, że dyskusja o wpływie chatbotów na koncentrację i nawyki będzie coraz bardziej praktyczna, a nie tylko teoretyczna.

Szukaj na blogu