Bankowość w erze AI: 289 miliardów dolarów na szali i zmierzch tradycyjnych relacji z klientem
Sektor bankowy stoi u progu zmiany, w której stawką jest 289 mld dolarów. Raport Accenture wskazuje, że rozwój AI i cyfrowego pieniądza wymusi na instytucjach przebudowę modeli biznesowych. Jeśli banki nie zareagują, inteligentni asystenci przejmą ich rolę w zarządzaniu finansami klientów.

Zgodnie z najnowszym raportem firmy doradczej Accenture zatytułowanym „Top Banking Trends for 2026”, sektor finansowy wchodzi w fazę, w której technologia przestaje być jedynie wsparciem, a staje się warunkiem przetrwania na rynku. Analitycy szacują, że skuteczne wdrożenie sztucznej inteligencji w 200 największych bankach świata może w ciągu najbliższych trzech lat wygenerować korzyści o łącznej wartości 289 mld dolarów. Wynika to zarówno z przewidywanego wzrostu przychodów o około 5 proc., jak i redukcji kosztów operacyjnych o 8 proc.. Autorzy dokumentu podkreślają jednak, że sama technologia to za mało – banki muszą całkowicie przebudować swoje modele decyzyjne oraz infrastrukturę, aby uniknąć marginalizacji.
Relacja z klientem pod znakiem zapytania
Największym wyzwaniem dla tradycyjnych instytucji może okazać się zmiana zachowań konsumentów, którzy coraz chętniej powierzają swoje finanse algorytmom. Ponad 70 proc. klientów deklaruje chęć korzystania z inteligentnych asystentów AI w aplikacjach mobilnych swoich banków. Niepokojącym sygnałem dla sektora jest fakt, że aż dwie trzecie badanych dopuszcza zarządzanie pieniędzmi przez asystentów AI działających poza systemami bankowymi, co bezpośrednio uderza w dotychczasową lojalność klientów. Co więcej, 35 proc. respondentów jest już gotowych pozwolić sztucznej inteligencji na podejmowanie samodzielnych decyzji zakupowych w ich imieniu. Może to doprowadzić do sytuacji, w której bank straci bezpośredni kontakt z użytkownikiem na rzecz zewnętrznego ekosystemu AI.
Ofensywa cyfrowego pieniądza i stabilnych walut
Równolegle do rewolucji w interfejsach zachodzi głęboka zmiana w samej naturze pieniądza. Raport wskazuje, że stablecoiny oraz waluty cyfrowe banków centralnych wychodzą z fazy testów i stają się realną alternatywą dla tradycyjnych systemów płatniczych. Dane za okres od listopada 2024 do października 2025 roku pokazują, że wolumen transakcji stablecoinami osiągnął 10,7 bln dolarów, co stanowi już 81 proc. wolumenu obsługiwanego przez sieć Visa. Dominika Bosek-Rak, Liderka badań nad płatnościami w Europie w Accenture, zauważa, że pieniądz porusza się dziś szybciej niż instytucje, które go obsługują, a bariery wdrożenia nowych rozwiązań mają charakter bardziej organizacyjny niż technologiczny. Szacuje się, że do 2030 roku alternatywne metody płatności mogą przejąć transakcje międzynarodowe B2B o wartości 13 bln dolarów, co pozbawi banki około 13 mld dolarów wpływów z opłat.
Produktywność zamiast masowych zwolnień
Wbrew powszechnym obawom o zastępowanie ludzi przez maszyny, liderzy sektora bankowego nie planują masowych redukcji etatów. Zaledwie 6 proc. dyrektorów IT w bankach deklaruje chęć ograniczania zatrudnienia w tradycyjnych rolach. Zamiast tego nacisk kładziony jest na wzrost produktywności dzięki tzw. agentowej AI, która pozwala pracownikom koordynować działania cyfrowych asystentów. Dariusz Orynek, Manager w Accenture, ostrzega jednak przed traktowaniem AI wyłącznie jako narzędzia do cięcia kosztów. Według niego kluczowe jest przejście w stronę „humanokracji”, czyli modelu, w którym technologia wzmacnia sprawczość ludzi, a decyzje zapadają szybciej i bliżej klienta, zamiast grzęznąć w wielopiętrowych procedurach.
Bariera długu technologicznego
Realizacja tych ambitnych wizji napotyka jednak na poważną przeszkodę w postaci przestarzałych systemów informatycznych. Obecnie banki przeznaczają średnio 70 proc. swoich budżetów IT na samo utrzymanie istniejącej infrastruktury oraz dostosowywanie się do wymogów regulacyjnych. Koszty technologii w ostatnich dwóch dekadach rosły znacznie szybciej niż przychody sektora, co tworzy lukę utrudniającą innowacje. Generatywna AI jest postrzegana jako szansa na przełamanie tego impasu i modernizację kluczowych systemów w tempie, które pozwoli bankom dotrzymać kroku dynamicznie zmieniającej się konkurencji ze strony fintechów i emitentów cyfrowych aktywów.





