Baby boomers nie ufają AI. Mimo to pytają ją o zdrowie, pieniądze i emocje
Tylko 15 proc. baby boomers deklaruje zaufanie do AI, ale wielu korzysta z niej przy wrażliwych sprawach: zdrowiu, finansach i wsparciu emocjonalnym. Raport Capgemini pokazuje rozdźwięk między obawami a codzienną praktyką.

Sztuczna inteligencja nie jest już narzędziem wyłącznie dla młodszych użytkowników. Z raportu Capgemini wynika, że sięgają po nią także baby boomers, czyli osoby z pokolenia powojennego wyżu demograficznego. Robią to jednak w sposób, który pokazuje wyraźną sprzeczność: z jednej strony deklarują niski poziom zaufania do AI, z drugiej powierzają jej sprawy bardzo osobiste.
Według danych przytoczonych przez Capgemini tylko 15 proc. przedstawicieli tej grupy wiekowej postrzega AI jako technologię ułatwiającą życie. Dla porównania, wśród osób z pokolenia Z taki pogląd deklaruje 42 proc. badanych. Starsi użytkownicy częściej obawiają się nadużyć, braku etycznych zasad oraz niewłaściwego wykorzystania danych. Takie obawy wyraża 37 proc. baby boomers.
Mimo tego Capgemini wskazuje, że niemal co drugi przedstawiciel tej grupy używa AI do analizy wrażliwych informacji medycznych albo szukania wsparcia emocjonalnego. To najważniejszy wniosek z informacji prasowej, bo pokazuje, że realne korzystanie z technologii może iść dalej niż deklarowane zaufanie.
Inaczej z AI korzystają młodsi użytkownicy. Według raportu co drugi przedstawiciel pokolenia Z ograniczył kontakt z żywymi doradcami finansowymi lub prawnymi na rzecz porad opartych na sztucznej inteligencji. W ich przypadku AI częściej pełni funkcję praktycznego narzędzia do szybkiego rozwiązywania codziennych spraw.
Capgemini zwraca też uwagę na znaczenie relacji międzypokoleniowych. Osoby mieszkające z bliskimi, w tym z przedstawicielami pokolenia Z, częściej są otwarte na rekomendacje zakupowe i technologiczne generowane przez AI. W tej grupie odsetek wynosi 74 proc. Wśród osób mieszkających samotnie jest niższy i wynosi 53 proc.
„Bardzo często to oni testują nowe rozwiązania jako pierwsi i pokazują, jak wykorzystać je w praktyce. Co ciekawe, w wielu przypadkach stają się nieformalnymi mentorami dla starszych pokoleń” – komentuje Agnieszka Chmiel z Capgemini Polska.
Raport wskazuje również na szerszy problem, który nie dotyczy wyłącznie starszych użytkowników. Zaufanie do AI spada, a konsumenci coraz częściej oczekują większej kontroli nad tym, kiedy i jak technologia jest wobec nich stosowana. 67 proc. badanych uważa, że twórcy rozwiązań AI powinni ponosić pełną odpowiedzialność za szkody wywołane przez algorytmy. 58 proc. chce ustawowego prawa do rezygnacji z usług AI bez utraty dostępu do podstawowych funkcji cyfrowych.
Dla użytkowników kluczowa pozostaje także przejrzystość. Blisko dwie trzecie badanych uznaje, że AI powinna jasno wyjaśniać, w jaki sposób doszła do danej rekomendacji. Bez tego trudno mówić o realnym zaufaniu, szczególnie wtedy, gdy technologia zaczyna dotyczyć zdrowia, pieniędzy albo relacji międzyludzkich.





