Przejdź do treści

Polska firma AI wdraża system danych dla korporacji w Europie i na Bliskim Wschodzie

AI Superpowers, spółka z polskimi korzeniami działająca też w Omanie, oferuje system łączący dane z wielu narzędzi firmowych w jednym panelu analitycznym. Dane nie opuszczają infrastruktury klienta.

Polska firma AI wdraża system danych dla korporacji w Europie i na Bliskim Wschodzie

AI Superpowers to firma założona przez Martę Zalewską-Naser i Aws Nasera, działająca od blisko czterech lat. Zalewska-Naser ma 15-letnie doświadczenie w komunikacji i PR w sektorze fintechowym i bankowym, Naser zajmuje się architekturą systemów AI. Zaczęli w Polsce, w ubiegłym roku otworzyli drugą spółkę w Omanie. Stąd obsługują klientów korporacyjnych, rządowych i edukacyjnych w regionie Bliskiego Wschodu, obu Ameryk oraz Polski.

Flagowy produkt firmy to AI Dashboard — system zbierający dane z narzędzi używanych w firmie: CRM-ów, Meta Ads, Google Analytics, systemów ERP, platform ticketingowych, dysków, arkuszy kalkulacyjnych i baz danych. Trafiają do jednego kokpitu, gdzie algorytmy szukają zależności między nimi.

Punkt wyjścia jest prosty: przeciętna firma korzysta z kilkunastu systemów, każdy ma własny panel i wskaźniki, ale żaden nie pokazuje tego, co dzieje się na ich przecięciu. „Każdy system ma swój panel, swoje wykresy, swoje KPI. Problem w tym, że prawdziwe odpowiedzi leżą na przecięciu tych danych, a tam nie zagląda żaden z nich. Nasz system to robi. I mówi zarządowi wprost: tu tracisz klienta, tu masz szansę, której nie widzisz. Pierwszy moduł działa w cztery tygodnie od rozpoczęcia współpracy" — mówi Aws Naser.

System generuje też prognozy — przychodów, trendów w retencji klientów, stanów magazynowych — oraz alerty o anomaliach w danych. W jednym z wdrożeń dla sektora edukacyjnego zautomatyzował raportowanie zarządcze, skracając czas poświęcany na ten proces o ponad 32 godziny tygodniowo. Według firmy oszczędności przekroczyły 700 tys. dolarów rocznie.

Istotna jest architektura bezpieczeństwa. System działa wyłącznie na serwerach lub w chmurze klienta — dane nie trafiają na zewnętrzne serwery. Ma to znaczenie dla sektorów wrażliwych, jak bankowość czy farmacja. Po wdrożeniu klient jest właścicielem kodu, danych i wypracowanych kompetencji.

„Większość firm AI buduje zależność. Im dłużej z nimi pracujesz, tym bardziej ich potrzebujesz. My robimy odwrotnie. Budujemy po to, żeby klient mógł nas zwolnić. Jego dane, jego kod, jego ludzie. Dlatego nam ufają" — mówi Marta Zalewska.

Do każdego wdrożenia dołączony jest program szkoleniowy: dla zarządu, dla zespołów operacyjnych oraz certyfikacja wewnętrznych liderów AI w organizacji. „Jednym z największych problemów, z którym mierzą się firmy wdrażające AI, nie jest technologia, lecz adaptacja wśród pracowników" — wyjaśnia Zalewska.

System obsługuje wiele języków, m.in. angielski, polski, arabski i hiszpański. Wdrożenie pierwszego modułu trwa cztery tygodnie, bazowy system jest gotowy w 90 dni, moduły predykcyjne dochodzą przez kolejne 4–6 miesięcy. Z rozwiązania korzystają dziś firmy od kilkudziesięciu pracowników po duże organizacje w Europie i na Bliskim Wschodzie.

Szukaj na blogu