Połowa polskich firm chce AI, połowa nie ma jak. Badanie studzi entuzjazm
44 proc. polskich firm traktuje sztuczną inteligencję priorytetowo, a wdrażający automatyzują średnio jedną piątą procesów. Ale realna gotowość rynku dzieli się niemal pół na pół — wynika z badania zamówionego przez Salesforce. Połowie firm brakuje infrastruktury, ludzi i zarządzania.

Polskie firmy chcą sztucznej inteligencji bardziej, niż są na nią gotowe. Tak najkrócej można podsumować badanie AI Readiness Index, które dla Salesforce przeprowadziły pracownie SW Research i ITBC Communication. Przepytano 200 firm — małych, średnich i dużych — a rozmówcami byli decydenci: właściciele, członkowie zarządu, dyrektorzy do spraw technologii. Zanim przejdziemy do liczb, warto to zaznaczyć: badanie zamówił dostawca rozwiązań AI i zaprezentował je na własnej konferencji. To nie unieważnia wyników, ale każe czytać je z tą świadomością.
Zacznijmy od deklaracji. 44 proc. firm mówi, że AI jest dla nich wysokim lub wręcz kluczowym priorytetem. Tylko jedna czwarta nie wiąże z nią żadnych planów. Blisko połowa tych, które już ją wdrożyły, korzysta z niej na pełną skalę od ponad roku — czyli to przestaje być eksperyment. Najczęściej w użyciu są duże modele językowe (około 90 proc. firm korzystających z AI), a wdrażający deklarują, że udało im się zautomatyzować średnio 21 proc. procesów.
Brzmi nieźle. Problem zaczyna się przy pytaniu, czy za tymi chęciami stoi cokolwiek konkretnego.
Bo gotowość rynku dzieli się niemal idealnie na pół. Jedna połowa firm podchodzi do tematu poważnie — szkoli pracowników (53 proc.), ma osobny zespół lub koordynatora od projektów AI (47 proc.) i dysponuje infrastrukturą pozwalającą wpiąć AI w istniejące systemy (51 proc.). Druga połowa nie ma ani zaplecza technicznego, ani szkoleniowego, ani zarządczego. Co więcej, 43 proc. firm w ogóle nie zamierza wyznaczyć nikogo z wyższego kierownictwa do prowadzenia tej zmiany.
Tu widać największą dziurę między modą a praktyką. Tylko 19 proc. firm ustaliło w ogóle jakiekolwiek wskaźniki (KPI), po których poznałyby, czy AI im się opłaca. Reszta wdraża ją bez mierzenia efektów. Wśród tych nielicznych, które mierzą, owszem — 60 proc. widzi skrócenie czasu realizacji zadań, a połowa zauważa, że pracownicy mniej czasu tracą na powtarzalne czynności. Ale to wnioski garstki, nie rynku.
Osobny rozdział to agentyczna AI — czyli autonomiczni „agenci", którzy mają samodzielnie wykonywać zadania. To jeden z najgłośniejszych tematów ostatnich miesięcy, a w polskiej praktyce korzysta z niego raptem 12 proc. firm. I nawet wśród nich o pełnej samodzielności nie ma mowy: 70 proc. przyznaje, że musi monitorować pracę agenta i wyłapywać jego błędy.
"Człowiek i AI. Jak ludzie i technologia będą tworzyć razem przyszłość pracy"
To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga, a cena dla Was pozostaje bez zmian.
Sprawdź cenęCo firmy powstrzymuje przed AI? Najczęściej koszty i brak budżetu (30 proc.), bezpieczeństwo danych (27 proc.) oraz kwestie czysto ludzkie — niechęć kadry do zmian, brak pomysłu na zastosowanie czy brak czasu (19 proc.).
„Sztuczna inteligencja to motor wzrostu, ale każda maszyna potrzebuje wprawnego kierowcy" — komentuje Krzysztof Augustynowicz z Salesforce, wskazując, że firmy świadome transformacji inwestują przede wszystkim w ludzi.
Patrząc w przyszłość, liderzy są zgodni co do kierunku: 23 proc. spodziewa się, że za pięć lat AI będzie wręcz kluczowa dla przetrwania firmy, a kolejne 49 proc. uważa, że będzie bardzo ważna. Tylko 12 proc. sądzi, że pozostanie marginalna. Inna sprawa, czy deklaracje o przyszłości przełożą się na to, czego dziś połowie rynku brakuje — uporządkowanych danych, przygotowanych ludzi i kogoś, kto za całość odpowiada.
Załóż darmowe konto w mBanku i odbierz 200 zł do Media Expert
To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie moją pracę i rozwój bloga. Przed złożeniem wniosku przeczytajcie regulamin promocji.





