Nubia pokazała telefon sterowany agentem AI. Nad podobnym ma pracować OpenAI
Chińska Nubia pokazała smartfon, którym ma sterować agent AI, a nie dotyk ekranu. Według niepotwierdzonych doniesień podobny projekt rozwijają OpenAI, Qualcomm i MediaTek. Ekspert studzi jednak zapowiedzi rewolucji.

Chińska marka Nubia zaprezentowała model NaviX Ultra, smartfon, który ma być obsługiwany za pomocą agenta AI. Zamiast klikania w ekran głównym sposobem sterowania miałoby być wydawanie poleceń asystentowi, który sam wykonuje zadania. Sprawę komentuje w rozesłanym materiale Piotr Polus z polskiej firmy Miquido.
Do tego dochodzą doniesienia o drugim graczu, ale tu potrzebna jest ostrożność. Według niepotwierdzonych informacji medialnych nad podobnym urządzeniem pracują wspólnie OpenAI, Qualcomm i MediaTek. To na razie nie jest oficjalna zapowiedź żadnej z tych firm, lecz przeciek, i tak należy go traktować.
Pomysł „telefonu agentowego" zakłada, że urządzeniem steruje się poleceniami, a agent wykonuje czynności o różnym stopniu złożoności. W praktyce mógłby na przykład ułożyć listę zakupów potrzebnych do pomalowania pomieszczenia o danej powierzchni, porównać oferty w sklepach i złożyć zamówienie, ustawić budzik albo dodać notatkę. Bez dotykania ekranu.
Najciekawszy w całym materiale jest jednak nie sam pomysł, lecz sceptyczny głos eksperta. Polus zauważa, że asystentów głosowych mamy w kieszeni od dekady, a mimo to większość z nas dalej stuka palcem w ekran. Jak mówi, na razie nie widać oznak masowego przechodzenia na sterowanie głosem czy tekstem, bo wygrywa przyzwyczajenie. Zaznacza jednak, że to, iż moment jeszcze nie nadszedł, nie znaczy, że nie nadejdzie.
"Człowiek i AI. Jak ludzie i technologia będą tworzyć razem przyszłość pracy"
To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga, a cena dla Was pozostaje bez zmian.
Sprawdź cenęJego zdaniem, gdyby taki model się przyjął, byłaby to zła wiadomość dla twórców aplikacji mobilnych. W świecie, w którym mówisz telefonowi, co ma załatwić, sam interfejs aplikacji traci na znaczeniu. Polus przewiduje przy tym nie koniec aplikacji, lecz zmianę tego, kto jest ich odbiorcą. Zamiast człowieka klikającego w ekran „klientem" aplikacji stałby się agent AI komunikujący się z nią przez interfejs programistyczny (API). To, jak zaznacza, wymaga innego myślenia o produkcie niż projektowanie ekranu dla człowieka.
Warto tu odnotować, kto zabiera głos. Miquido tworzy aplikacje mobilne, więc komentuje technologię, która mogłaby podważyć dotychczasowy sposób projektowania takich produktów. To nie unieważnia jego argumentów, ale pokazuje, z jakiej perspektywy patrzy.
Na dziś potwierdzony fakt jest jeden: pokazano urządzenie Nubii. Czy powstanie „AI-phone" OpenAI i czy sterowanie agentem realnie wyprze dotyk, pozostaje w sferze zapowiedzi i przecieków.
Źródła: komentarz Piotra Polusa (Head of Technology, Miquido)





