Branża AI ostrzega rząd: jeden państwowy model może zdusić rynek
AI Chamber pozytywnie ocenia rządową politykę rozwoju AI do 2030 r., ale zgłasza zastrzeżenia. Najmocniejsze: zbyt silne promowanie państwowego modelu PLLuM może wypchnąć z rynku rozwiązania prywatne. Izba postuluje też ulgę podatkową na wdrażanie AI w firmach.

AI Chamber, izba zrzeszająca firmy i startupy z branży sztucznej inteligencji w Europie Środkowo-Wschodniej, przekazała Ministerstwu Cyfryzacji stanowisko wobec rządowego dokumentu „Polityka rozwoju sztucznej inteligencji w Polsce do 2030 r.", przyjętego w kwietniu 2026 r. Ogólna ocena jest pozytywna, ale izba dorzuca listę uwag i postulatów.
Część zgłaszanych wcześniej uwag trafiła już do finalnej wersji strategii. Rząd obniżył cel wdrożenia AI w małych i średnich firmach z 50 do 34 proc., uznanych za bardziej realne, wyznaczył datę uruchomienia piaskownic regulacyjnych (czyli środowisk do testowania rozwiązań pod nadzorem) na 2 sierpnia 2026 r. oraz dopisał Ministerstwo Rozwoju i Technologii jako współodpowiedzialne za wsparcie MŚP.
Najciekawsze są jednak zastrzeżenia, które izba podtrzymuje. Najmocniejsze dotyczy PLLuM — polskiego, rozwijanego ze środków państwowych modelu językowego. Zdaniem AI Chamber zbyt silne promowanie jednego państwowego modelu może zawęzić pole dla prywatnych rozwiązań komercyjnych i w efekcie ograniczyć konkurencję. Izba ma też wątpliwości wobec wpływu organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi (OZZ) na rozwój technologii oraz uważa, że odgórne „mapy wdrożeń" powinny obejmować tylko sektory krytyczne, a nie komercyjne jak e-commerce.
Z propozycji izby wyróżnia się postulat ulgi podatkowej na wdrażanie AI. Miałaby pozwalać firmom odliczyć od podstawy opodatkowania ponad 100 proc. wydatków na licencje, moc obliczeniową w chmurze czy doradztwo — nie tylko na badania, ale właśnie na samo wdrożenie. Izba chce też, by administracja, wprowadzając AI w szpitalach czy sądach, dawała przykład reszcie rynku, oraz by powstał krótki, dwustronicowy plan operacyjny pisany „językiem przedsiębiorcy".
„Polska polityka AI to krok w dobrym kierunku" — ocenił Tomasz Snażyk, prezes AI Chamber. Jego zdaniem strategii brakuje prostego planu działania, który przełożyłby cele na konkretne inwestycje.
Warto pamiętać, z czyjej perspektywy mówi izba. AI Chamber reprezentuje komercyjne firmy z branży AI, więc zarówno postulat ulg na zakup licencji i mocy obliczeniowej, jak i ostrzeżenie przed faworyzowaniem państwowego modelu, są zbieżne z interesem jej członków. Nie unieważnia to argumentów, ale warto je czytać jako głos jednej ze stron, a nie neutralną ekspertyzę.
"AI Eksploracja"
To jest link afiliacyjny. Kupując za jego pomocą, wspieracie rozwój bloga, a cena dla Was pozostaje bez zmian.
Sprawdź cenę




