Przejdź do treści

AI rośnie szybciej niż przyłącza prądu. Microsoft ma GPU, ale brakuje mocy

Największą barierą dla rozwoju AI staje się dziś energia i gotowe centra danych. Satya Nadella, dyrektor generalny i przewodniczący rady dyrektorów Microsoftu, powiedział wprost, że firma ma układy GPU „siedzące w magazynie”, bo brakuje im zasilania i gotowych hal do uruchomienia.

AI rośnie szybciej niż przyłącza prądu. Microsoft ma GPU, ale brakuje mocy

Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej, zużycie energii przez centra danych może w tej dekadzie co najmniej się podwoić, a udział obciążeń związanych z AI rośnie najszybciej. Agencja zwraca uwagę, że w najbliższych latach duża część dodatkowego popytu ma zostać pokryta przez odnawialne źródła energii i długoterminowe kontrakty PPA, ale sieci przesyłowe i procedury przyłączeniowe już dziś się korkują.

Problem widać też po stronie inwestycji. Jak opisuje Data Centre Magazine, powołując się na analizy doradców branżowych, kolejki do przyłączeń potrafią sięgać kilku lat. Stąd pośpiech w budowie nowych obiektów, w rozbudowie linii wysokiego napięcia i w szukaniu alternatywnych źródeł zasilania, włącznie z energetyką jądrową w wybranych lokalizacjach.

Co to oznacza w praktyce dla firm i użytkowników. Krótkoterminowo mogą pojawiać się wahania dostępności mocy obliczeniowej i wyższe ceny wybranych usług chmurowych. Długoterminowo branża będzie musiała równolegle inwestować w GPU i w energetykę: szybciej rozwijać sieci, przyspieszać przyłączenia, podpisywać umowy PPA i stawiać na efektywność obliczeń. Tempo rozwoju AI będzie więc coraz częściej zależało nie od fabryk chipów, lecz od transformacji energetyki i logistyki budowy centrów danych.

Szukaj na blogu