AI wchodzi do arbitrażu gospodarczego. Decyzje wciąż podejmuje człowiek
Sztuczna inteligencja coraz częściej wspiera arbitraż gospodarczy online – analizuje dokumenty, porządkuje materiał dowodowy i skraca czas postępowań. Największe instytucje arbitrażowe na świecie już z niej korzystają.

Narzędzia oparte na AI trafiają do kolejnych etapów postępowań arbitrażowych. W dużych sporach gospodarczych dokumentacja liczy tysiące stron – systemy AI potrafią przeanalizować taki materiał w kilka minut, zamiast tygodni pracy zespołów prawnych. To już nie pilotaże, lecz realne wdrożenia w największych instytucjach na świecie.
London Court of International Arbitration (LCIA) współpracuje z platformami wykorzystującymi AI do analizy orzecznictwa. Singapore International Arbitration Centre (SIAC) dostosował regulaminy do stosowania tej technologii, tworząc środowisko gotowe na AI. American Arbitration Association (AAA/ICDR) wprowadziła formalne wytyczne – dopuszcza AI m.in. do analizy dokumentów i przygotowania uzasadnień, ale wymaga, by decyzja należała do człowieka, a użycie technologii było transparentne.
Najdalej poszły instytucje azjatyckie. W Chinach centra arbitrażowe w Shenzhen, Guangzhou i Szanghaju wykorzystują AI jako rodzaj cyfrowego sekretarza – do transkrypcji rozpraw, tłumaczeń, analizy dowodów i przygotowywania projektów wyroków. W niektórych przypadkach testowano nawet prowadzenie rozpraw przez AI.
Granica jest jednak wyraźna: odpowiedzialność za wyrok spoczywa na arbitrze. Zgodnie z unijnym AI Act systemy wykorzystywane w procesach decyzyjnych o skutkach prawnych mogą być kwalifikowane jako rozwiązania wysokiego ryzyka, co oznacza obowiązek nadzoru człowieka i transparentności algorytmów.
– W obszarze rozstrzygania sporów nie ma miejsca na w pełni autonomiczne systemy. AI Act zakłada, że decyzje co do wyników generowanych przez algorytmy w systemach wymiaru sprawiedliwości podejmuje wyłącznie człowiek. Jedyną grupą zawodową mającą do takich czynności kompetencje są adwokaci i radcowie prawni. To nie jest ograniczenie technologii, tylko świadomy wybór modelu – komentuje Robert Szczepanek, założyciel Ultima RATIO.
Ultima RATIO to pierwszy w Polsce dostawca systemu IT dla arbitrażu online. Działa od 2019 r., obsługuje Elektroniczne Centrum Arbitrażu i Mediacji przy Stowarzyszeniu Notariuszy RP i rozstrzyga ponad tysiąc spraw rocznie. Spółka jest obecna też w Czechach i na Słowacji.
Firma rozwija system w dwóch kierunkach. Pierwszy to Contract Studio – środowisko do przygotowywania umów, w którym użytkownik będzie mógł wygenerować dokument, oprzeć się na własnym wzorze albo stworzyć klauzulę arbitrażową. System ma na bieżąco weryfikować treść, w tym umocowanie osób podpisujących. Drugi kierunek to moduł Case Builder – centralny punkt obsługi sprawy. Po dodaniu materiału dowodowego system ma automatycznie sprawdzać jego kompletność, identyfikować braki i niespójności, tworzyć oś czasu zdarzeń oraz mapę sporu z argumentami i kontrargumentami.
– Sztuczna inteligencja nie powinna zastępować arbitra ani pełnomocnika. Jej rolą jest uporządkowanie materiału sprawy, wskazanie braków formalnych i wsparcie w analizie argumentów – mówi Szczepanek.
Co daje AI w arbitrażu w praktyce? Przede wszystkim czas – spory, które ciągnęły się miesiącami, mogą być rozstrzygane szybciej. Dalej koszty – automatyzacja zmniejsza potrzebę angażowania dużych zespołów prawnych. I wreszcie dostępność – arbitraż przestaje być narzędziem zarezerwowanym dla największych firm.
Slug SEO: ai-arbitraz-gospodarczy-online-ultima-ratio-sztuczna-inteligencja
Lead: 218 znaków (ze spacjami)





