Agentic AI w sektorze finansowym: Czy rok 2026 przyniesie koniec bankowości jaką znamy?
Rok 2026 ma przynieść bankowości przejście od testów AI do pełnego wdrożenia systemów autonomicznych. Eksperci SAS wskazują, że tzw. agentic AI przejmie operacje, ale stworzy też nowe zagrożenia. W nowym modelu człowiek przestaje być wykonawcą zadań, a staje się nadzorcą procesów.

Sektor bankowy wchodzi w nową fazę wykorzystania sztucznej inteligencji, w której pilotażowe programy zostają zastąpione przez rozwiązania produkcyjne na szeroką skalę. Według prognoz firmy IDC, wydatki branży finansowej na AI mają przekroczyć 67 miliardów dolarów do 2028 roku. Kluczowym trendem staje się tzw. agentic AI, czyli systemy półautonomiczne, które nie tylko analizują dane, ale potrafią samodzielnie podejmować decyzje operacyjne i koordynować procesy. Jak zauważa Miłosz Trawczyński, Senior Executive w SAS Polska, wartość tych wdrożeń będzie mierzona realnym wpływem na wyniki finansowe oraz jakością zarządzania ryzykiem, a nie jedynie liczbą przeprowadzonych testów.
Wyzwanie danych nieustrukturyzowanych
Dotychczas banki koncentrowały się głównie na analizie liczb i danych tabelarycznych. Jednak blisko 80% zasobów informacyjnych w organizacjach stanowią dane nieustrukturyzowane, takie jak e-maile, dokumenty czy nagrania, których przyrost szacuje się na 50–60% rocznie. W 2026 roku generatywna sztuczna inteligencja ma stać się kluczowym narzędziem do ich przetwarzania, co pozwoli instytucjom na szybsze uzyskiwanie konkretnych odpowiedzi biznesowych i przejście do bardziej proaktywnego modelu zarządzania. Eksperci przewidują, że technologia ta zmieni również rynki kapitałowe, gdzie elastyczne modele uczenia maszynowego zaczną zastępować tradycyjne ratingi w procesach inwestycyjnych.
Nowy wymiar ryzyka i bezpieczeństwa
Szybka adopcja autonomicznych systemów niesie ze sobą istotne zagrożenia, w tym ryzyko błędnych działań podejmowanych przez algorytmy bez wyraźnej zgody klienta. Rozwój handlu prowadzonego przez maszyny może wywołać falę sporów transakcyjnych i ułatwić zadanie cyberprzestępcom przejmującym kontrolę nad agentami AI. Marta Prus-Wójciuk, Head of Fraud Practice w SAS Central Europe, podkreśla, że banki będą zmuszone do uwierzytelniania już nie tylko ludzi, ale i samych narzędzi sztucznej inteligencji. Konieczne stanie się wprowadzenie nowych mechanizmów ochrony, takich jak tokeny agentowe czy sygnatury behawioralne.
Człowiek w roli nadzorcy
Pomimo postępującej automatyzacji, rola pracowników w bankowości nie znika, lecz ulega głębokiej transformacji. Zamiast wykonywania powtarzalnych czynności, ludzie mają skupić się na definiowaniu celów, wartości oraz granic autonomii systemów AI. Miłosz Trawczyński wskazuje, że przyszłość sektora opiera się na podziale zadań: sztuczna inteligencja zapewni szybkość i skalę analizy, natomiast człowiek pozostanie odpowiedzialny za strategiczne myślenie, budowanie zaufania oraz rozstrzyganie sytuacji niejednoznacznych pod względem etycznym.
Jednak branżowe prognozy należy traktować z pewną dozą ostrożności. Choć zapowiedzi wdrożeń brzmią obiecująco, wiele instytucji wciąż boryka się z przestarzałą infrastrukturą. Próby łączenia nowoczesnej sztucznej inteligencji ze starymi systemami często nie przynoszą oczekiwanych rezultatów, co sprawia, że pełna transformacja sektora może zająć więcej czasu, niż deklarują dostawcy technologii.





