13,2 tys. reklam z deepfake’ami. 66 proc. Polaków nie rozpoznaje fałszywego głosu AI
W Polsce wykryto już 13,2 tys. reklam zawierających deepfake’i z wizerunkami znanych osób. Jednocześnie 66 proc. badanych nie rozpoznaje głosu wygenerowanego przez sztuczną inteligencję. Eksperci wskazują, że największym problemem jest niska świadomość użytkowników, a nie sama technologia.

Liczba cyberzagrożeń w Polsce rośnie szybko. W 2025 roku zwiększyła się o 144 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Najczęściej stosowaną metodą jest phishing – podszywanie się pod banki i instytucje. Według NASK odpowiada on za 97 proc. wszystkich incydentów.
Coraz częściej przestępcy sięgają po sztuczną inteligencję. NASK zidentyfikował 13,2 tys. reklam z zmanipulowanymi treściami audiowizualnymi. Wykorzystano w nich 380 wizerunków znanych osób, w tym dziennikarzy i celebrytów. Ofiarami takich oszustw padły m.in. Anna Mucha i Małgorzata Rozenek-Majdan.
Badanie agencji Quantify na tysiącu dorosłych Polaków pokazuje, jak niska jest świadomość. 58 proc. pracowników nie wie, czym są deepfake’i. 66 proc. badanych nie odróżnia fałszywego nagrania głosowego stworzonego przez AI od prawdziwego.
To jest link afiliacyjny. Przed złożeniem wniosku sprawdźcie aktualny regulamin promocji. Jeśli skorzystacie z linku, wesprzecie moją pracę - mogę otrzymać prowizję.
Połowa Polaków przyznaje, że nie dba o podstawowe bezpieczeństwo w sieci. Co piąty był już ofiarą cyberataku lub oszustwa. Co czwarty zna kogoś w podobnej sytuacji.
Ekspert ds. cyberbezpieczeństwa Bartłomiej Bałdyga mówi wprost:
– Coraz lepiej zabezpieczamy systemy IT, ale nadal najsłabszym ogniwem pozostaje człowiek. Wiele incydentów nie wynika dziś z przełamania zaawansowanych zabezpieczeń, ale z błędów użytkowników, niskiej świadomości zagrożeń czy braku umiejętności rozpoznawania prób manipulacji. Największym problemem może być nie sam cyberatak, ale fakt, że wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy, że już padło jego ofiarą.
Od 7 maja firmy wdrażają wymogi dyrektywy NIS2, która ma zwiększyć odporność organizacji na incydenty. Polskie media we współpracy z rządem uruchomiły inicjatywę „Sprawdzam to”, by wspólnie wzmacniać odporność społeczną.





